Paszporty POLITYKI

Artur Malewski

Sztuki wizualne 2011. Nominowany Artur Malewski

Artur Malewski Artur Malewski Dariusz Kulesza / Agencja Gazeta
"Za przedstawienie lęków i marzeń towarzyszących współczesnemu człowiekowi, podsycanych między innymi przez kulturę popularną" - motywuje swój wybór Izabela Kowalczyk.

Urodził się w 1975 r. w Tomaszowie Mazowieckim, ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi w 2002 r. Pierwszą indywidualną wystawę o tajemniczym tytule „Heksakosjoiheksekontaheksafobia” (czyli lęk przed liczbą 666) miał sześć lat później i pokazał na niej prace, które w kolejnych latach miały stać się jego artystycznym znakiem rozpoznawczym: rzeźby postaci zmutowanych lub okaleczonych, ni to ludzi, ni zwierząt, odwołujące się do wątków okultystycznych, religijnych i erotycznych, do horroru, czarnego humoru, a nawet absurdu. Korzystając z żywicy poliestrowej, silikonu czy kauczuku, artysta nadaje tym postaciom niezwykle realistyczne rysy. Są odrażające, ale i fascynujące. Twórca był w tym roku finalistą konkursu Spojrzenia.

***

Nominujący o Arturze Malewskim:

Autor perfekcyjnie wykonanych realistycznych rzeźb, bezkompromisowo konfrontujących odbiorcę z grozą i cierpieniem i stawiających mu intelektualne wyzwania. Artysta prowadzi widzów w świat daleki od znanej codzienności, by w zetknięciu z sytuacjami granicznymi spróbowali zdobyć się na odwagę przekroczenia naznaczonej hedonizmem współczesności i przezwyciężyli antropocentryczny punkt widzenia.

Grzegorz Borkowski

Za tworzenie świata pełnego niezwykłych postaci (m.in. hybryd, ludzi-zwierząt, upiorów), a tym samym za znakomite ukazanie kondycji współczesnego podmiotu o płynnych i niepewnych granicach. Za przedstawienie lęków i marzeń towarzyszących współczesnemu człowiekowi, podsycanych między innymi przez kulturę popularną.

Izabela Kowalczyk

POWRÓT: Serwis Paszporty POLITYKI 2011

Polityka 49.2011 (2836) z dnia 30.11.2011; Paszporty Polityki; s. 83
Oryginalny tytuł tekstu: "Artur Malewski"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałem obrońcą życia. Reporter „Polityki” na szkoleniu antyaborcyjnym

Projekt ustawy zakazującej aborcji, homofobusy, banery ze zdjęciami abortowanych płodów. By przebić się ze swoim przekazem, Fundacja Pro – Prawo do życia idzie szeroko. Szeroko też werbuje, bo również wśród dziennikarzy „Polityki”.

Mateusz Witczak
03.12.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną