Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Paszporty POLITYKI

Leszek Możdżer

Estrada: Leszek Możdżer

mat. pr.
Nagroda za wybitny zmysł improwizacji, wyobraźnię muzyczną i wszechstronność.

Paszport POLITYKI w kategorii Estrada otrzymał w tym roku Leszek Możdżer – za wybitny zmysł improwizacji, wyobraźnię muzyczną i wszechstronność, dzięki której polski jazz zyskał nowy oddech i nowych fanów.

Pianista wszechstronny i otwarty na style i gatunki muzyczne. Na swoim koncie ma zarówno album nagrany z Adamem Makowiczem w Carnegie Hall jak i współpracę z hiphopowcami. Łamie bariery pokoleniowe, zachęcając młodych do słuchania i grania jazzu i przekracza granice gatunkowe w muzyce, czym zasłużył sobie u krytyków na miano „odjazdowego perfekcjonisty”, „showmana-profesjonalisty” i „człowieka, który wielokrotnie udowodnił, że potrafi zagrać wszystko”.

Urodził się w 1971 r. w Gdańsku. Nie interesowała go kariera wirtuoza fortepianu – wiedzę i umiejętności zdobyte w gdańskiej Akademii Muzycznej wykorzystał do stworzenia własnego stylu improwizacji jazzowej. Początkowo występował z kwartetem Emila Kowalskiego i grupą Miłość Ryszarda Tymona Tymańskiego, następnie były koncerty i nagrania z najwybitniejszymi artystami jazzowymi polskimi i zagranicznymi.

Zafascynowany jego grą Zbigniew Preisner zaprosił go do współpracy. Powstały dwie płyty: „Requiem for my Friend” i „10 łatwych utworów na fortepian solo”. Doceniany zarówno przez słuchaczy jak i krytyków jest laureatem wielu nagród, w tym: magazynu „Jazz Forum” i Fryderyków, a także wielokrotnym zdobywcą tytułów Muzyka Roku i Pianisty Roku. Człowiek niezwykle zajęty, tylko w 2004 r. wydał płytę z duetem fortepianowym z Adamem Makowiczem i koncertowe wydanie „Piano live”.

Wszyscy nominowani w tej kategorii: Monika Brodka, Leszek Możdżer, O.S.T.R.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną