Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Paszporty POLITYKI

Olga Drenda

Literatura. Nominowana: Olga Drenda

Olga Drenda Olga Drenda Leszek Zych / Polityka
Drenda przygląda się polskiej rzeczywistości od czasów powojennych aż do dzisiaj.
„Wyroby. Pomysłowość wokół nas”materiały prasowe „Wyroby. Pomysłowość wokół nas”
materiały prasowe
Polityka

Urodziła się w 1984 r., jest absolwentką Etnologii i Antropologii Kultury na Uniwersytecie Jagiellońskim, dziennikarką i tłumaczką. W 2016 r. ukazała się jej głośna książka „Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w czasach transformacji” (Wydawnictwo Karakter), która była fascynującym zapisem polskiej codzienności. Termin „duchologia” ma swoje źródło w koncepcji Jacques’a Derridy i jego „hauntology”, co oznacza „teraźniejszość nawiedzaną przez historię”. Przez popkulturę trafiła do projektu o nazwie „Duchologia”. Drenda zbierała w jego ramach artefakty czasu polskich przemian: fotografie, kolorowe magazyny i czasopisma ezoteryczne, kalendarze, reklamy, kasety wideo. Wszystko, w czym widać było aspiracje Polaków. Ślady przeszłości współistniały z tym, co nowe, jak bary mleczne z fast foodami. Druga książka Drendy, nominowane do Paszportów POLITYKI „Wyroby. Pomysłowość wokół nas” (Wydawnictwo Karakter), to w dużej mierze kontynuacja „Duchologii”. Drenda przygląda się polskiej rzeczywistości od czasów powojennych aż do dzisiaj. Zajmuje się „wyrobami”, czyli tym, czym Polacy zapełniali przestrzeń wokół siebie: rękodziełem wszelkiej maści, oleodrukami, monidłami, własnoręcznie skonstruowanymi „domkami polskimi”, odpustowymi dewocjonaliami, bibelotami i durnostojkami, ogrodowymi krasnalami, metaloplastyką, czyli – jak to nazwał Władysław Hasior – amatorską „sztuką powiatową”. Opisując te wzgardzone przedmioty, Drenda tworzy fascynujący traktat socjologiczny. „Wyroby” opowiadają o polskiej pomysłowości i tęsknocie za lepszym światem. Te zjawiska zresztą znikają pod naporem jednorazowej tandety. Michał Nogaś zobaczył w tej książce opowieść o miłości Polaków – często zawstydzającej ich samych – do „samoróbek, amatorki, bibelotów i badziewia”. To „książka – lustro, w którym mogą się przeglądać gusta nas wszystkich”. Zofia Król nominowała „Wyroby” za „najwyższej jakości eseistykę, która przygląda się towarzyszącym epoce dziwacznym przedmiotom z czułością i uwagą. To nowoczesna antropologia, która przed założeniami analitycznymi stawia możliwość zbliżenia się do codzienności za pomocą słów”.

***

Oni nominowali:

Piotr Bratkowski („Newsweek”), Paweł Dunin-Wąsowicz („Lampa”), Anna Kałuża (Uniwersytet Śląski), Piotr Kofta („Dziennik Gazeta Prawna”), Zofia Król (Dwutygodnik.com), Juliusz Kurkiewicz („Gazeta Wyborcza”, „Magazyn Książki”), Filip Łobodziński („Xięgarnia” w TVN24), Paulina Małochleb (Uniwersytet Jagielloński, blog Książki na ostro), Michał Nogaś („Gazeta Wyborcza”, Radio Książki), Wojciech Szot i Olga Wróbel (blog Kurzojady.pl).***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Daniel Chmielewski, Wojciech Engelking, Dariusz Gzyra, Olga Hund, Justyna Kopińska, Rafał Księżyk, Wojciech Miłoszewski, Joanna Ostrowska, Patrycja Pustkowiak, Agata Pyzik, Katarzyna Surmiak-Domańska, Grzegorz Uzdański, Katarzyna Wiśniewska, Ilona Wiśniewska.

Polityka 49.2018 (3189) z dnia 04.12.2018; Paszporty Polityki; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Olga Drenda"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną