Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Teatr

Ukrzyżować proroka

Recenzja spektaklu: "Prorok Ilja. Nieprawdopodobna historia w XIV scenach", reż. Ondrej Spisak

Andrzej Seweryn jako prorok Ilja Andrzej Seweryn jako prorok Ilja Andrzej Rybczyński / PAP
Sprawnie zrealizowany, przesiąknięty dymem kadzidła i religijnymi pieśniami spektakl ogląda się bez emocji.

Szef warszawskiego Teatru Na Woli Tadeusz Słobodzianek napisał kolejną wersję „Proroka Ilji”, a słowacki reżyser Ondrej Spišák, ulubiony współpracownik Słobodzianka, znów po jego dzieło sięgnął. Poprzednia inscenizacja Spišáka poprzedniej wersji „Proroka”, wyreżyserowana w Teatro Tatro ze słowackiej Nitry, pokazywana siedem lat temu w namiocie na dziedzińcu warszawskiego Centrum Sztuki Współczesnej, była przejmującym, wstrząsającym doświadczeniem. Słowaccy i polscy aktorzy (reżyser Łukasz Kos w roli Żyda Rotszylda z Białegostoku i Magdalena Boczarska jako buntownicza Olga) naprawdę byli fanatyczną wspólnotą, która postanawia powtórzyć ukrzyżowanie, bo poprzednie najwyraźniej się nie udało, skoro ludzie wciąż grzeszą, życie jest ciężkie, a światu daleko do raju. Każdy z bohaterów był człowiekiem z krwi i kości, stała za nim wiara – specyficznie pojmowana, wypaczona, ale tym silniejsza, tradycja ludzkich ułomności i najprawdziwsza ludzka rozpacz.

To wszystko znikło w inscenizacji w Teatrze Na Woli. Chłopi, którzy postanawiają ukrzyżować proroka Ilję (stonowany Andrzej Seweryn w tytułowej, choć drugoplanowej właściwie roli), losują role: od Heroda, przez Piłata i jego żonę, Weronikę, Żołnierza, po Judasza. Ale ci chłopi nie są wielowymiarowymi ludźmi. Są płaskimi typami – znakami czy symbolami pustej, fanatycznej, plemiennej polskiej religijności, w której najsilniej ujawnia się chęć linczu i potrzeba krwi. W efekcie sprawnie zrealizowany, przesiąknięty dymem kadzidła i religijnymi pieśniami (jak zwykle świetna Izabela Dąbrowska) spektakl ogląda się bez emocji.

Tadeusz Słobodzianek, Prorok Ilja. Nieprawdopodobna historia w XIV scenach, reż. Ondrej Spisak, Teatr Na Woli w Warszawie

Polityka 15.2012 (2854) z dnia 11.04.2012; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Ukrzyżować proroka"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Sto najodważniejszych polskich piosenek. Nie zawsze chodzi o tekst

Co się stało z odwagą twórców piosenek? I czy oznacza ona dziś to samo co przed laty? Zmianę pomaga prześledzić nowe wydawnictwo poświęcone polskiej muzyce ostatnich dekad.

Mirosław Pęczak
16.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną