Teatr

Duchy z Muranowa

Recenzja spektaklu: "Muranooo", reż. Lilach Dekel-Avneri

Klara Bielawka jako narratorka opowieści o żydowskich duchach Klara Bielawka jako narratorka opowieści o żydowskich duchach Adam Stępień / Agencja Gazeta
Reżyserka do absurdu doprowadza żonglerkę kliszami współczesnego teatru.

Na Muranowie straszy. Po obejrzeniu telewizyjnego reportażu, w którym obecni mieszkańcy dzielnicy opowiadali o nawiedzających ich duchach poprzednich lokatorów, Sylwia Chutnik napisała „Muranooo” – baśń z elementami groteski i horroru, o życiu na gruzach historii i pod gruzem stereotypów polskich i żydowskich. O życiu z duchami ludzi, których życie przerwała wojna, życiu ze świadomością, że obok było getto i szafy, w których chowano nie tylko palta na zimę. Dwójka współczesnych dzieci (Alona Szostak i Krzysztof Dracz), naładowana powtarzanymi w nieskończoność opowieściami babci (mówiąca po hebrajsku Lani Shahaff) o ukrytych w zasypanej piwnicy żydowskich skarbach, wyrusza w niebezpieczną ekspedycję w głąb polsko-żydowskiej przeszłości. Opowieść o skarbie jest tak samo stereotypowa i absurdalna jak wszystkie inne opowieści o Żydach – te o przerabianiu polskich dzieci na macę czy o żydowskim lenistwie, które nie pozwoliło im uciec z getta.

Reżyserka do absurdu doprowadza żonglerkę kliszami współczesnego teatru (monologi do mikrofonu, taniec i piosenki, porady kulinarne, projekcje i balony szczęścia), a Klara Bielawka w stroju jak z „Labiryntu fauna” Guillermo del Toro oprowadza po tym świecie baśni z recyklingu i horroru domowej roboty. Za to na koniec – czyste wzruszenie. Dzieci spotykają ducha żydowskiego chłopca, pomagają mu odnaleźć zagubiony samochodzik i wysłuchują przesłania, żeby zamiast upamiętniania, pomników i stereotypów, ludzie spróbowali po prostu żyć pełnią życia, tak jak robiłby on, gdyby miał nasze szczęście żyć w spokojniejszych czasach. Oto polski horror z happy endem.

Sylwia Chutnik, Muranooo, reż. Lilach Dekel-Avneri, Teatr Dramatyczny w Warszawie

Polityka 21.2012 (2859) z dnia 23.05.2012; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Duchy z Muranowa"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wyrzucona ze szkoły za poglądy. Gdzie się podziało katolickie miłosierdzie?

17-letnią działaczkę Młodej Lewicy relegowano tuż przed klasyfikacją, dzień po wezwaniu na przesłuchanie w sprawie rzekomej organizacji Strajków Kobiet. Jak ma zaliczyć rok szkolny – dyrekcja nie raczyła poinformować.

Mateusz Witczak
05.05.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną