Recenzja spektaklu: „Krakowiacy i Górale”, reż. Michał Kmiecik

Polacy i Polacy
Lekkie i dowcipne muzyczne widowisko, w którym przeszłość sprawnie miesza się ze współczesnością.
Barbara Krasińska w roli króla Stanisława Augusta Poniatowskiego
Piotr Bedliński/materiały prasowe

Barbara Krasińska w roli króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

Podkrakowska wieś, Stach i Basia chcą się pobrać, ale zakochana w Stachu macocha Basi jej rękę obiecuje Góralowi Bryndasowi. Gdy ten dowiaduje się, że panna go nie chce, poprzysięga zemstę całej wsi. Zgodę na dwóch wrogo nastawionych plemionach wymusza sprytny student. Reżyser Michał Kmiecik i dramaturg Piotr Morawski z prościutkiej intrygi tworzą lekkie i dowcipne muzyczne widowisko, w którym przeszłość sprawnie miesza się ze współczesnością. Ludowość jest spod znaku etno, kapliczka z Matką Boską sąsiaduje ze sztuczną palmą, skateparkiem i ulicznymi sygnalizatorami. Bogusławski napisał swój mający siłę dynamitu wodewil na wybuch powstania kościuszkowskiego, wiarę w siłę polskiej wsi i braterstwo wszystkich stanów łączył z nawoływaniem do narodowej zgody i zaniechania zemsty na przeciwnikach. Późniejsza o 220 lat poznańska premiera rozgrywana jest w atmosferze narastającej wrogości między dwoma Polskami. W prologu spektaklu postać ucharakteryzowana na bohaterkę obrazu Delacroix „Wolność wiodąca lud na barykady” wzywa do rewolucji. W końcowej scenie lud pod flagami biało-czerwonymi ruszy w stronę widowni. Czyli oba polskie plemiona ma połączyć zryw przeciw klasie posiadającej, siedzącym na poznańskiej widowni mieszczanom? Sam spektakl jednak, inaczej niż premiera w 1794 r., nie ma rewolucyjnej temperatury, co może mieć związek zarówno z przekonaniami twórców, jak i z rocznicowym charakterem premiery: 250-lecie polskiego teatru publicznego, 140-lecie poznańskiego Teatru Polskiego oraz inauguracja nowej dyrekcji, tandemu Marcin Kowalski–Maciej Nowak.

Krakowiacy i Górale, na podstawie „Cudu mniemanego, czyli Krakowiaków i Górali” Wojciecha Bogusławskiego i Jana Stefaniego, reż. Michał Kmiecik, Teatr Polski w Poznaniu

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną