Wystawy

Komunikowanie ciałem

Recenzja wystawy: II Dwubiegunowe Spotkania ze Sztuką Performance

materiały prasowe
Pochodzą z różnych stron świata, opowiadają o różnych ważnych sprawach, ciekawie, boleśnie, zaskakująco, a nawet szokująco.

Performer to mieszanka (w różnych proporcjach) mima, psychoterapeuty, posłannika idei, duchowego i cielesnego ekshibicjonisty oraz – oczywiście – artysty. Ta forma wyrazu, w której twórca korzysta głównie z własnego ciała, intryguje od dawna. Dzięki performance’owi i blisko z nim spokrewnionemu happeningowi na stałe trafiły do historii sztuki grupy Fluxus, Gilbert&George i Akcjoniści Wiedeńscy czy Marina Abramović. I my mamy w kraju wielce zacną historię tego nurtu sztuki, pisaną m.in. przez Tadeusza Kantora, Jerzego Beresia, a w ostatnich latach Cezarego Bodzianowskiego czy grupę Sędzia Główny. W dwudniowym sopockim maratonie udział bierze osiem artystek – tym razem jest to kobieca odsłona imprezy – w większości traktujących performance jako główną formę artystycznej wypowiedzi, uprawiających go od lat. Pochodzą z różnych stron świata, opowiadają o różnych ważnych sprawach, ciekawie, boleśnie, zaskakująco, a nawet szokująco.

 

II Dwubiegunowe Spotkania ze Sztuką Performance, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, 24–25 stycznia

Polityka 4.2014 (2942) z dnia 21.01.2014; Afisz. Premiery; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Komunikowanie ciałem"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Dwie Polki na serio rozpracowują SARS-CoV-2. Czy im się uda?

Polskie badaczki próbują rozpracować wirusa CoV-2

Paweł Walewski
03.04.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną