Wystawy

Niecodziennie o codziennym

Recenzja wystawy: „Codzienność”

Anna Witkowska „Pocałunek” Anna Witkowska „Pocałunek” Anna Witkowska / materiały prasowe
Starannie wyselekcjonowane prace doskonale wpisują się w motyw przewodni wystawy.

Kuratorzy wystawy zorganizowanej w starej hali produkcyjnej Stoczni Gdańskiej nie zasypali odbiorców – co w dzisiejszych czasach jest powszechną praktyką – mnogością twórczych produktów, co wymuszałoby „japońską” konwencję zwiedzania. Starannie wyselekcjonowane prace doskonale wpisują się w motyw przewodni wystawy: opowieść o codzienności, jej rytuałach, nawykach, prostych gestach, symbolicznych zachowaniach. Bohaterowie wystawy zachęcają, by czasem spojrzeć nieco z boku na samych siebie, a okaże się, że banał może zamienić się w przygodę. Od wyglądania przez okno (Jerzy Robakowski), gotowania (fantastyczna praca „buntu” Marthy Rosler), szycia (Maria Leat) po sadzenie ziół (Lendlabor), a nawet pocałunki (Anna Witkowska). „Codzienność” jest tzw. wystawą wiodącą piątej już edycji gdańskiego festiwalu Alternativa, który na trójmiejskiej mapie kultury jest jedną z bardziej wyrazistych propozycji.

 

Codzienność, wystawa zbiorowa w ramach festiwalu Alternativa, Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk, do 30 września

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak Jarosław Kaczyński zbudował sobie sektę?

Dlaczego tak wiele osób tak bardzo wierzy w talenty, umiejętności, wiedzę, siłę moralną i osobiste przymioty, słowem – w nadzwyczajność Jarosława Kaczyńskiego?

Ewa Wilk
05.04.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną