Wystawy

Dwaj panowie A.

Recenzja wystaw: „Igor Ajwazowski, Czas i wieczność”, „Teodor Axentowicz, Ormianin polski”

Igor Ajwazowski, „Konstantynopol. Spokojne morze” Igor Ajwazowski, „Konstantynopol. Spokojne morze” Galeria Narodowa / materiały prasowe
Obie wystawy to obowiązkowy punkt programu dla wypoczywających w okolicach Trójmiasta.

Jeden był Ormianinem, którego rodzina pochodziła z Polski, drugi – Polakiem ormiańskiego pochodzenia. Obaj dożyli sędziwego wieku (79 i 83 lata) i osiągnęli w swoich krajach (Armenii i Polsce) znaczące sukcesy artystyczne. Obaj też pozostali wierni przyjętym w młodości motywom malarskim: Ajwazowski całe życie malował morze, Axentowicz zaś specjalizował się w portretach kobiet i scenach z życia huculskiego ludu. Pomysł, by pokazać ich dorobek na dwóch sąsiadujących wystawach, okazał się więc doskonały. Ajwazowski był niezwykle płodny, pozostawił po sobie blisko 6 tys. obrazów. 43 spośród nich, pochodzące w większości z Narodowej Galerii w Erywaniu, zawitały do Polski. To próbka twórczego zgłębiania tematu – morza – w której mamy wszystko: burze i flauty, przychylne falowanie i groźne odmęty, skaliste nadbrzeża i piaszczyste plaże, widoki dzienne i nokturny, walczących z żywiołem marynarzy i beztroskich plażowiczów. Morze nie miało przed artystą żadnych tajemnic. Także Axentowicz reprezentowany jest pracami, które najlepiej charakteryzują jego dorobek – wielokrotnie powtarzanymi (niektórzy uważają, że nazbyt często) motywami huculskimi: Święta Jordanu, Lirnika i Dziewczyny, Gromnicznej, Kołomyi oraz odświętnymi, pełnymi godności portretami. Obie wystawy to obowiązkowy punkt programu dla wypoczywających w okolicach Trójmiasta.

 

Igor Ajwazowski, Czas i wieczność. Teodor Axentowicz, Ormianin polski, Państwowa Galeria Sztuki, Sopot, obie wystawy czynne do 21 września

Polityka 30.2014 (2968) z dnia 22.07.2014; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Dwaj panowie A."
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

To nie są czasy dla wrażliwców

Badania osób wysoce wrażliwych wykazały, że nie tylko silnie reagują one na stosunkowo słabe bodźce zmysłowe, emocjonalne czy społeczne, lecz także szczegółowo, głęboko przetwarzają związane z nimi informacje.

Anna Tylikowska
22.11.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną