Gangster, który został merem. Czyli jak się robi politykę po ukraińsku
Gienadij Kernes, człowiek o szemranej przeszłości, jest merem Charkowa, uważanym za symbol ciągłości i zmiany w ukraińskiej, nie tylko regionalnej, polityce. Jak to możliwe?

„Korupcja to w kontekście Ukrainy termin poetycki, zupełnie nieadekwatny do opisu naszego złodziejstwa i bandytyzmu” – oświadczył w Charkowie podczas niedawnego regionalnego zjazdu Antykorupcyjnego Forum Michaił Saakaszwili, były prezydent Gruzji, obecnie gubernator Odessy, który organizuje obywatelski ruch walki z korupcją.

W charkowskim zjeździe nie brał udziału mer miasta Gienadij Kernes. Jedna z lokalnych gazet próbowała nawet zainicjować dyskusję na ten temat, ale na próbie się skończyło.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną