Ludzie i style

Gaszenie e-papierosa

Elektroniczne papierosy - zakazać czy nie?

27 proc. mieszkańców Unii uważa, że e-papierosy są szkodliwe, 35 proc., że nie, aż 38 proc. nie ma w tej sprawie zdania. 27 proc. mieszkańców Unii uważa, że e-papierosy są szkodliwe, 35 proc., że nie, aż 38 proc. nie ma w tej sprawie zdania. Michael Dorausch / Wikipedia
Papieros elektroniczny stał się już jednym z symboli naszych czasów. Na tyle popularnym, że świat stanął przed dylematem: zabraniać czy tolerować.
W Wielkiej Brytanii 7 proc. palaczy korzysta z e-papierosów – to ok. 700 tys. osób, sięga też po nie co dziesiąty palacz próbujący zerwać z nałogiem.Corbis W Wielkiej Brytanii 7 proc. palaczy korzysta z e-papierosów – to ok. 700 tys. osób, sięga też po nie co dziesiąty palacz próbujący zerwać z nałogiem.

We Włoszech papierosy elektroniczne są bardzo popularne, w Hongkongu odwrotnie – ich sprzedaż i używanie jest zabronione. „Lecimy tam na dwa tygodnie i właśnie uświadomiliśmy sobie wagę problemu! Zostawianie tych elektronicznych w domu byłoby bez sensu, bo musielibyśmy zabrać te prawdziwe i przez to pewnie nie damy rady rzucić ich na dobre” – pisze na forum podróżniczym TripAdvisor Catherine M i prosi o pomoc w rozszyfrowaniu zamiarów hongkońskich władz wobec turystów wwożących takie urządzenia.

Polityka 27.2013 (2914) z dnia 02.07.2013; Ludzie i style; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Gaszenie e-papierosa"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >