Ludzie i style

Niewidzialny w Mieście Grzechu

Świat przez Google Glass

Macek Nabrdalik/VII
Największe marzenie setek fotografów wkrótce się ziści i stanie się dla ludzi największym przekleństwem.
Macek Nabrdalik/VII

Las Vegas, jeden z klubów, trwa pokaz sadomaso. W użyciu są właśnie warzywa. Maciek Nabrdalik w trochę śmiesznych i nieco zbyt dużych okularach podchodzi pod samą scenę. Prowadząca pokaz kobieta początkowo nie zwraca na niego uwagi i zajmuje się swoim aktualnym poddanym. W pewnym momencie nie wytrzymuje jednak uporczywego wzroku Maćka i podsuwa mu pod nos używaną właśnie marchewkę. Zachęca, by się przyłączył do całej zabawy.

Jeszcze nigdy tak szybko nie uciekałem, krzyczeli za mną, bym się nie bał, śmiali się, na szczęście znalazł się szybko ktoś, kto skorzystał z zaproszenia – wspomina Nabrdalik.

Polityka 13.2014 (2951) z dnia 25.03.2014; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Niewidzialny w Mieście Grzechu"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015