Rowerowe trendy

Nakaz pedałowania
Rower służy do jeżdżenia? Owszem, ale w nowej złotej erze dwóch kółek projektanci próbują wymyślić go na nowo. Staje się maszyną do kreowania wizerunku.
Martin Angelov „Kolelina”
Martin Angelov

Martin Angelov „Kolelina”

Na tegorocznym festiwalu „Out of Something”, organizowanym po raz czwarty we Wrocławiu, najważniejszą wystawę „Velodream” poświęcono związkom sztuki i roweru. Za jej symbol można by uznać grafiki Thomasa Yanga z Singapuru. Każda z jego prac opatrzona jest komentarzem sugerującym odbiorcy potrzebę zmiany stylu bycia i zakończona hasłem „Żyj. Wyjdź. Pedałuj”. Bo jednoślad jest dziś nie tylko ważnym środkiem lokomocji, ale też elementem kreowania wizerunku jego właściciela.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną