Arcytrener Wagner

Kat bez maski
Nietuzinkowa osobowość Huberta Wagnera przyniosła krwistą biografię. Certyfikat szczerości nadał jej syn legendarnego trenera Grzegorz.
Legenda Huberta Wagnera zbudowana została przede wszystkim na wyznawanym przez niego kulcie ciężkiej pracy.
Radkiewicz/PAP

Legenda Huberta Wagnera zbudowana została przede wszystkim na wyznawanym przez niego kulcie ciężkiej pracy.

Nie było owijania w bawełnę. Hubert Wagner zebrał zawodników na pierwszym zgrupowaniu pod swoim panowaniem i zanim dostali piłki do rąk, w skrócie wyłożył im pomysł na pracę. A więc: możecie myśleć, że jestem najgłupszym trenerem na świecie i obgadywać mnie po kątach, ale nie zniosę nieposłuszeństwa i podważania moich racji. Komu się nie podoba – tam są drzwi.

Nikt nie odważył się wyjść.

Był 1973 r. – siatkarze od jakiegoś czasu poruszali się od ściany do ściany.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj