Moda na zwyczajność

Hardkorowo normalni
Słowem minionego roku został czasownik „vape”, oznaczający zaciąganie się dymem z elektronicznego papierosa, drugie miejsce zajął rzeczownik „normcore”, opisujący nowy trend modowy. Na co to moda?
Postna sesja dla „Vogue'a”
materiały prasowe

Postna sesja dla „Vogue'a”

Są tacy, którzy twierdzą, że w 2014 r. przez świat mody przetoczyła się mała rewolucja. Ale nie brak też głosów, że świat się dał nabrać na trend wymyślony przez marketingowców. Normcore od początku budził skrajne emocje, bo nie chodziło tu o nowy krój spodni czy paletę kolorów, ale o zmianę podejścia do mody w ogóle, o rewolucyjną nobilitację przeciętności, banalności i zwyczajności. Nagle bycie niemodnym stało się atutem, a ikoną mody został, z zaświatów, Steve Jobs i jego czarny golf i proste jeansy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną