Ludzie i style

Na co umierają Europejczycy?

. . Aldo Tapia / Flickr CC by 2.0
Nowotwory, choroby układu krążenia i serca – zbierają największe żniwo na naszym kontynencie. Ze statystyk wynika też, że kobiety chorują inaczej niż mężczyźni.

Najświeższych danych na temat chorób – czyli zasadniczo największych wyzwań dla europejskiej służby zdrowia – dostarcza właśnie Eurostat (Europejski Urząd Statystyczny). W latach 2004–2012 największe śmiercionośne żniwo w krajach Unii Europejskiej zbierały nowotwory oraz choroby układu krążenia. Mimo że umieralność na te schorzenia systematycznie spada.

W latach 2004–2012 nastąpiła redukcja o 10,2 proc. liczby zgonów związanych z rakiem u mężczyzn oraz o 5,5 proc. u kobiet. Jeszcze większe spadki dotyczyły śmierci wywołanych chorobami serca (28,5 proc. u mężczyzn, 30,4 proc. u kobiet). Udało się również zredukować liczbę zgonów spowodowanych wypadkami transportowymi – o 40,8 proc. dla mężczyzn i 43,8 proc. dla kobiet.

Krajami, które najgorzej radzą sobie z leczeniem chorób układu krążenia (związane m.in. z wysokim ciśnieniem tętniczym krwi, poziomem cholesterolu, cukrzycą czy paleniem), są najbiedniejsze kraje Unii: Rumunia i Bułgaria (odpowiednio 1039 i 1168 zgonów na 100 tys. przypadków).

Rak, druga główna przyczyna śmierci wśród Europejczyków, zabija 393 osób w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Głównie na Litwie, Łotwie, Słowacji, Estonii, Węgrzech i Czechach, Rumunii. Na raka płuc, najbardziej rozpowszechnioną formę tej choroby, umiera każdego roku 93 Węgrów (w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców).

Trzecim zabójcą są choroby serca. Z ich powodu w Europie umiera najwięcej Litwinów, Łotyszy, Słowaków, Węgrów oraz Estończyków. Natomiast choroby układu nerwowego (nerwice, zaburzenia snu, nerwobóle) występują najczęściej w Finlandii.

.Karolina Żelazińska/Polityka.

(powiększ)

We wszystkich głównych kategoriach przyczyn zgonów śmiertelność wśród mężczyzn była wyższa niż wśród kobiet. Największe różnice widać w zachorowaniach na choroby serca i układu oddechowego. Aż czterokrotnie rzadziej niż mężczyźni cierpią kobiety z powodu uzależnień (od alkoholu, narkotyków). Kobiety częściej niż mężczyźni chorują tylko, co wydaje się oczywiste, na raka piersi.

Osobną kategorię w statystykach Eurostatu stanowią zgony z powodu tzw. zewnętrznych przyczyn, wypadków losowych. Ta kategoria obejmuje samobójstwa oraz wypadki transportowe. Samobójstwo nie jest znaczącą przyczyną śmierci, ale zdaniem Eurostatu dane dla niektórych państw członkowskich mogą być niedoszacowane.

Najniższy wskaźnik samobójstw odnotowano w krajach takich jak Grecja, Hiszpania, Cypr i Włochy. Najwyższy – na Łotwie, Łotwie, Węgrzech. Na Litwie, w Rumunii i Łotwie umiera się w wypadkach transportowych (co najrzadsze na Malcie i w Holandii).

Polacy zaś umierają na raka płuc. 20 na 100 tys. mieszkańców cierpi poza tym na choroby układu nerwowego.

Dla porównania – w Stanach Zjednoczonych prawdopodobieństwo śmierci w wypadkach jest dużo wyższa i wynosi 1 do 112. Przyczyny zgonów za Oceanem są zresztą zgoła odmienne – co ilustruje poniższa infografika:

.Karolina Żelazińska/Polityka.

(powiększ)

*

Czytaj także:
Kto w Europie ma najlepszą służbę zdrowia?

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną