Ludzie i style

Człowiek, który ożywił zbrodnię

Henning Mankell: człowiek, który ożywił zbrodnię

Jako autor powieści kryminalnych Mankell uznawany był za odnowiciela gatunku i następcę wielkiego Raymonda Chandlera. Jako autor powieści kryminalnych Mankell uznawany był za odnowiciela gatunku i następcę wielkiego Raymonda Chandlera. Deros Anders/Aftonbladet/IBL/ZUMA Wire / Forum
Henning Mankell, zmarły niedawno szwedzki pisarz, twórca znanej z książek i filmów postaci komisarza policji Kurta Wallandera, dla rodaków był figurą wyjątkową. W Polsce miałby etykietę lewaka.
Świadomy zbliżającej się śmierci Mankell w ostatniej woli ostrzegał, żeby nikt nie próbował ukraść mu Wallandera.Nora Lorek/Forum Świadomy zbliżającej się śmierci Mankell w ostatniej woli ostrzegał, żeby nikt nie próbował ukraść mu Wallandera.

Książki Mankella, przetłumaczone na 50 języków, wydane zostały w ponad 40 mln egzemplarzy w 120 krajach. „Henning Mankell był szwedzką ikoną, taką jak Volvo czy Ikea. Zarówno w Szwecji, jak i poza jej granicami” – napisała po jego śmierci największa gazeta poranna tego kraju „Dagens Nyheter”. Tu w reakcji na jego odejście kilka dzienników wydało specjalne dodatki, co świadczy o tym, że dla rodaków był postacią wyjątkową, porównywalną z innymi wielkimi Szwedami naszej epoki, takimi jak Ingmar Bergman czy Olof Palme.

Polityka 42.2015 (3031) z dnia 13.10.2015; Ludzie i style; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Człowiek, który ożywił zbrodnię"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >