Ludzie i style

Liga Legii

Piłkarscy mistrzowie Polski awansowali do Ligi Mistrzów

Zwycięski remis 1:1 Legii Warszawa (na fot.) z Dundalk FC Zwycięski remis 1:1 Legii Warszawa (na fot.) z Dundalk FC Andrzej Iwańczuk / Reporter
Na awans do Ligi Mistrzów Legia Warszawa czekała 21 lat. Polska Ekstraklasa należy jednak do europejskiej II ligi. Również dlatego, że na trybunach i w klubach rządzą grupy agresywnych kibiców, którzy właśnie dostali silną polityczną ochronę.
Stefan SzczepłekJakub Kamiński/PAP Stefan Szczepłek

Liga Mistrzów pod względem sportowym może się stać dla Legii piekłem. Mistrz Polski trafił w swojej grupie na Real Madryt, Borussię Dortmund i Sporting Lizbona. Dla Legii każda grupa LM byłaby „grupą śmierci”. Legioniści w ostatnich tygodniach grają tak, że zęby bolą. W Polsce są jednookim królem wśród ślepców, zdarza im się przegrać z Termaliką na wsi w Niecieczy i z Arką Gdynia w Warszawie. A przeciwnicy w Lidze Mistrzów są zdecydowanie lepsi niż polskie kluby w Ekstraklasie.

Polityka 36.2016 (3075) z dnia 30.08.2016; Ogląd i pogląd; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Liga Legii"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015