Ludzie i style

Lassie, nie wracaj

Czy zwierzęta domowe to już przeżytek

Jeśli już tak ewidentnie uczłowieczamy zwierzęta, to dlaczego odmawiamy im prawa do decydowania o sobie samych? Jeśli już tak ewidentnie uczłowieczamy zwierzęta, to dlaczego odmawiamy im prawa do decydowania o sobie samych? Deborah PendellSean Murphy, / Getty Images
W sporach psiarzy, kociarzy i zwolenników rybek akwariowych dochodzi do głosu jeszcze jedna grupa: przeciwników udomawiania zwierząt.
Być może zwierzęta wcale sobie nie życzą gościć w naszych domach.Charla Anne, Sol de Zuasnabar Brebbia/Getty Images Być może zwierzęta wcale sobie nie życzą gościć w naszych domach.

Cyrki się zamyka, ogrody zoologiczne budzą mieszane uczucia, przybywa wegetarian i wegan. Rozstanie ze zwierzętami domowymi – wyłącznie dla ich dobra – byłoby logicznym ciągiem dalszym. Głównie dlatego, że we współczesnych relacjach człowieka ze zwierzętami nie ma pełnej symetrii ani całkowitej wzajemności – najczęściej to pupile są dla ludzi, a nie na odwrót.

Niektórym zaczyna to przeszkadzać. Dyskusja o tym, czy posiadanie zwierząt w ogóle jest etyczne, toczy się ostatnio w Wielkiej Brytanii.

Polityka 42.2017 (3132) z dnia 17.10.2017; Ludzie i style; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Lassie, nie wracaj"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >