Jak neonaziści ukradli Pepe

Żaba a sprawa polska
Jak to się stało, że pokraczna postać z komiksu stała się symbolem neonazistów? I dlaczego pomaga to wytłumaczyć zawłaszczanie polskich symboli narodowych, a nawet notowania PiS? Odpowiedzi na te pytania podpowiada memetyka.
Rysunkowy mariaż Trumpa i żaby Pepe
AN

Rysunkowy mariaż Trumpa i żaby Pepe

W maju tego roku ukazał się komiks Matta Furie przedstawiający uroczystości pogrzebowe. Nad trumną humanoidalnej żaby stoją jego barwni koledzy. Jeden z nich składa hołd zmarłemu, wylewając na niego butelkę alkoholu.

Żaba imieniem Pepe zakończyła żywot, bo autor postanowił ją zabić, żeby odebrać mem z rąk neonazistów. Nic to nie dało – zielona głowa z wyłupiastymi oczami nadal zdobi klapy działaczy alt-prawicy, pojawia się na plakatach, T-shirtach i transparentach skrajnych organizacji prawicowych i zwolenników prezydenta Trumpa. To gębą Pepego zasłonili twarze polscy narodowcy pozujący ze skradzioną tęczową flagą. To wszystko wina… sztabu Hillary Clinton. Ale nie uprzedzajmy faktów.

Mniej więcej 15 lat temu sieć zmieniła się na zawsze. Statyczne strony zastąpiła Web 2.0, oparta na treściach wytwarzanych przez użytkowników. Internet z tablicy ogłoszeniowej pełnej przyklejonych karteczek zamienił się w nieokiełznany strumień treści. Aby zmieścić tę całą aktywność na serwerach, fora obrazkowe – takie jak japoński 2ch i jego amerykański klon 4chan – miały wbudowany mechanizm usuwania starych treści. W takich warunkach wspólnotę użytkowników można było zbudować jedynie przez powtórne wrzucanie tych obrazków.

Treści umiłowane przez społeczność wracały więc nieustannie, wzmacniając tym samym swoją pozycję. Tak powstała kultura memów internetowych. Sam mem to termin wymyślony cztery dekady temu przez Richarda Dawkinsa. W „Samolubnym genie” postulował potrzebę opisania reproduktora odpowiadającego za powielanie idei.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną