Jak rozmawiać z dziećmi o śmierci? 4 sugestie
Już od drugiego roku życia w umysłach dzieci zaczyna kształtować się koncepcja śmierci, która zmienia się wraz z ich rozwojem.
Świadomość separacji osób zmarłych od osób żyjących uzyskujemy dopiero w wieku 5 lat.
Leeroy/StockSnap.io

Świadomość separacji osób zmarłych od osób żyjących uzyskujemy dopiero w wieku 5 lat.

Wokół sposobu, w jaki dzieci przeżywają żałobę, narosło wiele mitów. Te najczęściej spotykane to przekonania o tym, że dzieci są „za małe”, aby zrozumieć, czym jest śmierć, nie odczuwają straty, żalu, a włączenie ich w proces żałoby po stracie bliskiej osoby spowoduje problemy osobiste w późniejszym życiu. Przed dzieckiem „trzeba” zachować pozory, że nic się nie zmieniło, nie powinno ono widzieć płaczu rodziców i innych bliskich osób.

Tymczasem jak wskazuje Anna Korlak-Łukasiewicz, „już od drugiego roku życia w umyśle dziecka zaczyna kształtować się koncepcja śmierci, która następnie zmienia się wraz z jego rozwojem i doświadczeniem życiowym”. I, wbrew pozorom, dzieci przechodzą proces żałoby równie mocno jak dorośli. Większość rzeczy charakterystycznych w takiej sytuacji dla dorosłych jest obecna także w świecie dzieci. Oczywiście w stopniu dostosowanym do ich wieku i etapu rozwoju, na którym się znajdują.

Jak rozmawiać z dziećmi o śmierci? Oto co należy robić

1. Nie używajmy eufemizmów.

Świadomość separacji osób zmarłych od osób żyjących uzyskujemy dopiero w wieku 5 lat. Uzmysłowienie sobie, że śmierć jest powszechna i dotyczy wszystkich ludzi, pojawia się później, około 7. roku życia. Wcześniej śmierć jest dla dziecka abstrakcyjna, niezrozumiała, odwracalna i tymczasowa. Mimo to od początku mówiąc o śmierci, powinniśmy unikać eufemizmów, takich jak „odszedł”, „wrócił do domu” czy „wieczny sen”. Takie sformułowania są dla dzieci zbyt mylące.

Nie sugerujmy, że bliska nam osoba odeszła, „bo była bardzo chora”, jeśli tak nie było. Jeśli jej śmierć była związana z chorobą, nazwijmy ją. Konkretnie.

2. Nie bójmy się swoich uczuć.

Okazujmy żal, smutek, rozgoryczenie. Otwarcie komunikujmy nasz smutek, tęsknotę za osobą, która umarła, ponieważ to daje dziecku pozwolenie, aby doświadczać podobnych stanów. Dzielmy się z dziećmi wspomnieniami, które odnoszą się do w chwil, w których doświadczaliśmy straty. Niech dziecko wie, że taka jest kolej rzeczy.

3. Dajmy dziecku swobodę.

Każde dziecko reaguje inaczej na informację o śmierci. Młodzi płaczą, gniewają się, są drażliwi. Niektóre dzieci zachowują się tak, jakby nic się nie stało, inne znajdują pocieszenie w czytaniu, rysowaniu, pisaniu, słuchaniu muzyki. Niezależnie od tego, w jaki sposób dziecko radzi sobie ze śmiercią lub wyraża swoje uczucia, potrzebuje wsparcia od rodziców. Dlatego słuchajmy i obserwujmy swoje dzieci. Jeśli pojawiają się oznaki intensywnego strachu, bezsenność lub brak apetytu, należy poszukać profesjonalnej pomocy.

4. Zabierzmy je na pogrzeb.

Psychologowie rozwojowi są przekonani, że żadne dziecko nie jest za małe, żeby uczestniczyć w pogrzebie, jeśli jest przygotowane na to, czego może się spodziewać. Wyłączenie dzieci z tej uroczystości wzbudza w nich nieufność wobec dorosłych, sprawia, że czują się samotne. To także wysłanie im komunikatu: śmierć jest zbyt straszna, żeby dało się stawić jej czoła. Jeśli jednak dziecko zdecydowanie sprzeciwia się uczestnictwu w pogrzebie, złym rozwiązaniem jest zmuszanie go do tego.

Źródła:
„Przeżywanie żałoby przez dzieci” Anny Korlak-Łukasiewicz
crosswalk.com

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną