Ludzie i style

Książę Harry się żeni. Dlaczego to takie ważne?

Meghan Markle i książę Harry Meghan Markle i książę Harry Mark Blinch / Forum
To zdarzenie ma znaczenie, bo czy nam się to podoba czy nie, rodzina królewska wyznacza standardy.

A więc książę Harry się żeni. Kiedy już otarłam łzy (to ostatni sensowny książę, jaki został w Europie, choć i tak nie przebije księcia szwedzkiego – ten to jest najwspanialszy), uśmiechnęłam się szeroko.

I to nie dlatego, że w ostatnich latach czasem jedyną radosną rzeczą w telewizji jest oglądanie niesłychanie zamożnych i uprzywilejowanych ludzi, biorących śluby za publiczne pieniądze.

Ten ślub jednak coś znaczy. Nie dlatego, że panna młoda jest aktorką (choć szczerze mówiąc, uwielbiając ją w serialu „Suits”, nigdy nie przypuszczałam, że będę ją oglądać z księciem u boku), ani dlatego, że jest rozwódką. Otóż panna młoda ma mieszane pochodzenie. I nie ukrywajmy: to ma znaczenie.

Ma znaczenie, bo czy nam się to podoba czy nie, rodzina królewska w pewien sposób wyznacza standardy. Co innego mówić, że kolor skóry jest drugorzędny, co innego pozwolić, by członek rodziny królewskiej poszedł za głosem serca. Po pierwszych reakcjach na publiczne wystąpienie Harry′ego z Meghan Markle pojawiło się sporo rasistowskich komentarzy. Było też widać, jak szybko książę Harry na nie odpowiedział. I jakie to jednak było ważne. Jakie to w ogóle może być ważne dla dziewczyn mieszanego pochodzenia, które oczywiście nie muszą chcieć zostać księżniczkami, ale rzecz w tym, że mogą nimi zostać. Bo co innego nie chcieć kimś być, a co innego wiedzieć, że coś jest dla ciebie absolutnie niedostępne.

Tak więc cieszę się jak dziewczynka, która od najmłodszych lat lubiła śluby królewskie, cieszę się jako fanka księcia Harry′ego, który pokazuje, że bardzo ładnie można wyrosnąć z grzechów młodości, cieszę się też jako fanka rodziny królewskiej (co jest nieco sprzeczne ideowo, ale jakoś z tym żyję) – bo wreszcie się czegoś nauczyli.

No i czekam do wiosny 2018 roku, kiedy usiądę przed telewizorem i będą się wzruszać.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama