Jak dobrać odpowiedni strój do teatru?
To, co wypada nosić na czerwony dywan, stale się zmienia. Zaskakująco konserwatywnie jest w teatrze, gdzie wciąż obowiązuje elegancki dress code.
mat. pr.

Zależy od okazji
mat. pr.

Zależy od okazji

Na mniejsze okazje
mat. pr.

Na mniejsze okazje

Do teatru większość z nas chodzi rzadko. Jeśli już, to na nowoczesne przedstawienia do niszowych miejsc, gdzie strój nie jest istotny. Tym większa panika, gdy trzeba założyć coś na premierę, do opery lub inne uroczyste wydarzenie teatralne. Choć w ostatnich latach wiele zmieniło się, jeśli chodzi o akceptowalny dress code przy różnych okazjach, to w świecie teatru zmieniło się niewiele. Nadal wypada na teatralną premierę ubrać się elegancko. Ma to w założeniu podkreślić, że okazja jest wyjątkowa, a poza tym okazać szacunek twórcom. Choć media i krytycy wybaczają dziś wiele, wciąż zdarza się, że na celebrytę spada fala krytyki za nieodpowiedni strój. Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy zbyt niechlujnie ubierze się do teatru. Tak jak 50 i 100 lat temu, tak i dziś jest to niedopuszczalne. Jak więc przygotować idealny strój?

Zależy od okazji

Odpowiedni strój do teatru zależy od tego, jaka to okazja. Najbardziej elegancko należy się ubrać na uroczystą premierę, występ opery czy Teatru Narodowego. Pod tą kategorię podpada też rozdawanie nagród, które odbywa się w eleganckich murach teatru. Jak ocenić, czy mamy do czynienia z taką okazją? Zwykle na zaproszeniu zaznaczone będzie, że obowiązuje „black tie” lub strój uroczysty. Panowie mają tu nieco łatwiej, bo w ich przypadku wystarczy, że założą garnitur. Paniom może być nieco trudniej. Warto potraktować uroczyste wydarzenie w teatrze jako okazję do zaprezentowania się w stroju inspirowanym wielkimi powieściami. Tu wypada wyglądać niemal tak, jak Anna Karenina czy bohaterki Wojny i Pokoju podczas wizyt w operze. Długie suknie, kosztowna biżuteria i mała torebeczka – to standardowy strój przy takich okazjach. Oczywiście dziś suknie mogą mieć bardziej współczesny krój, ale dobrze, by nie były krótsze, niż za kolano lub do ziemi. Mogą też mieć niewielki tren. W cenie będą tu wszystkie kolory strojów wieczorowych, takie jak bordo, szmaragd, czerń czy écru. Na ramiona wypada założyć etolę lub ozdobny szal. W czasie zimniejszych miesięcy to też praktyczne, bo w teatrze zwykle oddajemy ubrania do szatni i w czasie przerw może zrobić się zimno.

Cygaretki jako formalne spodnie dla kobiet

Choć kiedyś spodnie w operze były w przypadku kobiet niedopuszczalne, dziś weszły już do kanonu klasycznej elegancji. Chodzi o cygaretki, czyli odpowiednik męskich spodni do garnituru. Jednak aby były na miejscu na tak wykwintnej imprezie, jak premiera operowa, muszą mieć odpowiednie towarzystwo. Nie mogą to być żadne codzienne elementy garderoby, takie jak gruby sweter czy duża torba. Do cygaretek najlepiej sprawdzi się koszula wiązana na boku na szarfę. Dobrze, żeby była z wyszukanego materiału, takiego jak jedwab czy tafta. Tu również można zarzucić na szyję ozdobny szal. Do tego staranna fryzura i odpowiednio efektowna biżuteria.

Na mniejsze okazje

A jak się ubrać na mniejsze okazje teatralne? Największy koszmar bywalczyni, to przyjście do teatru w wydekoltowanej sukni do ziemi i kolii, podczas gdy wszyscy inni ubrani są skromnie. Taki dylemat mają często nauczycielki, które idą na przedstawienie z dziećmi w ciągu dnia. Jak połączyć dzienną porę i młodzieżowy repertuar z teatralną elegancją? Tu najlepiej sprawdzi się elegancja i umiar. Można sobie pozwolić na sukienkę do kolan, niektórzy wybierają też strój lekko przed kolano. Sprawdzą się wszystkie eleganckie kroje. Inspiracje znajdziesz na portalu Zippini. Możesz tam sprawdzić, co w ofercie mają projektanci, polskie marki i sieciówki. Alternatywą może być spódnica za kolano lub kostium z eleganckimi dodatkami, które odróżnią go od stroju biurowego – broszka, kopertówka czy klejnotowe spinki we włosach. Tu jako okrycie wierzchnie wystarczy marynarka lub ozdobny szal. Oczywiście na takie mniej formalne okazje też można założyć cygaretki, które sprawdzą się nawet ze zwykłą koszulą.

Obcas czy płaska podeszwa? Na co powinnaś się zdecydować?

Równie duże kontrowersje wywołuje temat butów odpowiednich do teatru. Zgodnie z etykietą powinny być to szpilki. Szczególnie na uroczyste premiery. Choć w realnym życiu myśl o podróży tramwajem zimą w lekkich rajstopach i delikatnych sandałach na obcasie wydaje się być trudna do przełknięcia, tego wymaga dress code. Dlatego lepiej na premiery przyjeżdżać autem czy taksówką, lub ewentualnie zmieniać obuwie jeszcze przed wejściem na spektakl. Co z mniej uroczystymi okazjami teatralnymi, jak zwykłe przedstawienie w ciągu dnia, lub komedia w lokalnym kabarecie? Choć przyjęło się, że najlepiej do teatru jest chodzić w butach na obcasie, można oczywiście odstąpić od tej reguły. Ważne, by na stopach mieć rajstopy i nie szokować gołymi nogami. Jeśli chodzi o nauczycielki, które muszą nadążyć za dziećmi po śliskich posadzkach teatru, czy o same uczennice, to dopuszczalne są ozdobne buty na płaskim obcasie, takie jak baleriny.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj