Ludzie i style

Chłopcy z ferajny

Górnik Zabrze stawia na juniorów

Szymon Żurkowski z Górnika Zabrze w starciu z zawodnikami Legii Warszawa. Szymon Żurkowski z Górnika Zabrze w starciu z zawodnikami Legii Warszawa. Leszek Szymański / PAP
Gdy inne kluby Ekstraklasy kupowały, Górnik Zabrze pracował z juniorami i wymyślił się na nowo w odmłodzonej wersji 25 minus. To ma być projekt na lata.
Trener Górnika Zabrze Marcin Brosz.Irek Dorożański/Forum Trener Górnika Zabrze Marcin Brosz.

Obok nowego stadionu Górnika z billboardów reklamowych, na których widnieją lokalni piłkarscy bohaterowie, krzyczy hasło: „Fedrujemy durś”. Podchwycono je od bramkarza Tomasza Loski, wychowanka klubu, Ślązaka z krwi i kości, klubowego mistrza lokalnej gwary. Po jednym ze spotkań, które jesienią wywindowały Górnika na czoło tabeli, rzucił: „Jadymy durś” (Jedziemy dalej). Śląski etos ciężkiej pracy, uporu, wytrwałości to ważny element budowania tożsamości obecnego Górnika i skuteczny chwyt motywujący piłkarzy – wpaja im się, że kibicom płacącym za bilety ciężko zarobione pieniądze należy się poważne traktowanie, czyli walka do upadłego.

Polityka 10.2018 (3151) z dnia 06.03.2018; Ludzie i style; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Chłopcy z ferajny"

Czytaj także

Kraj

Marian Turski: Auschwitz nie spadło z nieba

Nie bądźcie obojętni – apelował Marian Turski. Były więzień Auschwitz, nasz redakcyjny kolega, wziął udział w uroczystościach z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.

Marian Turski
27.01.2020