Ludzie i style

Isia doszła do finału

Zakończona kariera Agnieszki Radwańskiej

Agnieszka Radwańska w meczu z Coco Vandeweghe, Rogers Cup Toronto 2017 Agnieszka Radwańska w meczu z Coco Vandeweghe, Rogers Cup Toronto 2017 Mark Blinch/The Canadian Press/AP / EAST NEWS
Zakończoną właśnie karierę 29-letniej Agnieszki Radwańskiej, polskiej tenisistki wszech czasów, kwituje się stwierdzeniem: zdarzały się torty, zabrakło wisienki.
Z ojcem Robertem, przysposabiającym do zawodowego tenisa, łączyła ją szorstka miłość.Tomasz Wiech/Agencja Gazeta Z ojcem Robertem, przysposabiającym do zawodowego tenisa, łączyła ją szorstka miłość.

Szpilki? Wśród zgromadzonych na imprezie promocyjnej producenta zegarków, reklamowanych przez Agnieszkę Radwańską, maluje się zdziwienie. Od dawna wiadomo, że tenisistka ma przewlekłe problemy ze stopami – raz boli jedna, raz druga. Ból nie pozwala jej rozwinąć skrzydeł na kortach, czasami nawet wycofuje się z turniejów. No ale skoro założyła szpilki, to chyba nie jest aż tak źle?

Zdziwienie kibiców nie uchodzi uwadze Agnieszki. Tłumaczy, że rodzaj obuwia jest bez znaczenia; ból nie ustępuje bez względu na to, co założy.

Polityka 47.2018 (3187) z dnia 20.11.2018; Ludzie i style; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Isia doszła do finału"
Reklama