Ludzie i style

Niepodległe, czyli nikt

Gdzie były kobiety, gdy walczono o niepodległość?

„»Niepodległe« podważają męskocentryczną wizję świata i historii”.
Kudzanai Chiurai, „Żyjemy w ciszy” ( Rozdział 1–7), 2017, Dzięki uprzejmości artysty i galerii GoodmanKudzanai Chiurai/mat. pr. Kudzanai Chiurai, „Żyjemy w ciszy” ( Rozdział 1–7), 2017, Dzięki uprzejmości artysty i galerii Goodman

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości nie uszła chyba uwadze żadnego Polaka. A co z prawami wyborczymi kobiet? Czy ktoś jeszcze o tym pamięta? O kobietach, wolności, opowiadaniu historii oraz o roli kobiet w walce o niepodległość przypomina wystawa Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Ekspozycja, która powstała, by – jak tłumaczy Magda Lipska, kuratorka wystawy – „zwrócić uwagę na brakującą część narracji niepodległościowych, którą jest udział kobiet w walkach narodowo-wyzwoleńczych”.

A co z nami, kobietami?

Dyskurs narodowo-wyzwoleńczy często nie pozwala na zauważenie, jak istotne funkcje w walce o wolność pełniły kobiety. Jak olbrzymią rolę odegrały. I jak ważne jest zauważenie tego oraz nowe otwarcie kobiecego rozdziału historii niepodległościowej. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie włącza się w obchody stu lat niepodległości Polski wyjątkową wystawą Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy. To propozycja odważna i wyjątkowa – obowiązkowa pozycja na liście ekspozycji, które trzeba zobaczyć. – Wyjątkowość wystawy polega na bardzo szerokim ukazaniu tematyki narodowo-wyzwoleńczej – mówi Magda Lipska. – Mimo, iż ramy czasowe wystawy 1918–1989 wyznacza polskie doświadczenie historyczne, to nie skupiamy się wyłącznie na historii Polski, ale pokazujemy całe siedemdziesięciolecie pomiędzy, gdyż jest to czas, w którym wiele krajów zdobywało niepodległość, w tym głownie kraje dekolonizującej się Afryki i Azji – podkreśla Lipska. Niepodległe to też swego rodzaju manifest – zauważa Ewa Ayton, dyrektor departamentu kultury i sztuki British Council w Polsce – partnera wystawy Niepodległe. – Kończy się era uniewidaczniania kobiet w narracji historycznej – mówi i dodaje: – Kobiety zarówno w Polsce, w Wielkiej Brytanii, a także innych krajach brały aktywny udział w walce o niepodległość. Zachęcały mężczyzn do zaciągnięcia się do wojska, podczas wojny były sanitariuszkami, podejmowały prace tradycyjnie wykonywane przez mężczyzn, gdy Ci walczyli na froncie. Pamiętajmy, że były jednocześnie matkami, gospodyniami domowymi i jedynymi żywicielkami rodzin.

Goshka Macuga, „Śmierć to nie koniec”, 2013, Dzięki uprzejmości kolekcji Giovanny SilvyGoshka Macuga/mat. pr.Goshka Macuga, „Śmierć to nie koniec”, 2013, Dzięki uprzejmości kolekcji Giovanny Silvy

Gotuj, opatruj rany, sprzątaj

Ta multiplikacja ról, które pełniły kobiety często sprawiała, że traktowano tę sytuację jako normę, a same zainteresowane odsuwano na margines jako mniej istotne i niebędące częścią wielkiej walki o wielkie sprawy – w końcu pozostawiono je z codziennością. W dodatku z codziennością – czy to domową, czy związaną z pomocą niesioną np. rannym – która wielokrotnie sprowadzała się do kwestii naturalistycznych, biologicznych, związanych z ciałem. „Duchowe uniesienia” poniekąd pozostawiono mężczyznom. To kobiety sprzątały i gotowały, opatrywały rany, kobiety menstruowały i rodziły. Jednocześnie cielesne w swej codzienności i naturze, a zarazem wyzute z seksualności – jakże nieodłącznego, zdawałoby się, elementu cielesności i człowieczeństwa. O tym także przypominają prace artystek, które pojawiają się na wystawie Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy. Dyscyplinowana i usuwana ze społecznego obrazu kobieca seksualność jest jednym z głównych motywów ekspozycji. Z niezwykłą, demoniczną wręcz – jak podkreślają twórcy wystawy – siłą temat ten powraca między innymi w pracach Goshki Macugi, Polki na stałe zamieszkałej w Wielkiej Brytanii i reprezentującej w pewien sposób oba kraje. (Macuga jako jedyna Polka była nominowana do Turner Prize). Artystka w swoich kolażach podkreśla rolę kobiecej seksualności – jej wyparcie – we współczesnej kulturze. Morze Martwe / Oszołomienie pierwszej Ewy (2008) stanowi zderzenie męskiej siły i wojennych zniszczeń z ucieleśnieniem sensualnej kobiecości.

Goshka Macuga, „Morze Martwe / Oszołomienie pierwszej Ewy”, 2008, Dzięki uprzejmości artystki, Estate of Eileen Agar, Estate of Joseph Bard i Tate Archive (TGA 8927/12/16, TGA 7050PH/64)Goshka Macuga/mat. pr.Goshka Macuga, „Morze Martwe / Oszołomienie pierwszej Ewy”, 2008, Dzięki uprzejmości artystki, Estate of Eileen Agar, Estate of Joseph Bard i Tate Archive (TGA 8927/12/16, TGA 7050PH/64)

Seksualne tabu, zniewolenie, a także kwestie biopolityki podnosi także Emma Wolukau-Wanambwa, brytyjska artystka o ugandyjskich korzeniach. Jej Raj (2012) zderza dwa światy – tytułowy raj oraz miejsce, dzięki któremu polska społeczność zyskała nowe życie. To historia polskich uchodźców z ZSRR, którzy osiedlili się w Ugandzie. Praca Wolukau-Wanambwy konfrontuje obie rzeczywistości, podkreślając dość typowe dla patriarchalnych społeczności tabu związków pomiędzy białymi kobietami a ciemnoskórymi mężczyznami.

Emma Wolukau-Wanambwa, „Raj”, 2012, Dzięki uprzejmości artystkiEmma Wolukau-Wanambwa/mat. pr.Emma Wolukau-Wanambwa, „Raj”, 2012, Dzięki uprzejmości artystki

Męską (negatywną) seksualność odnajdziemy natomiast w serii figur Lubainy Himid, artystki brytyjskiej. Prace przedstawiające mężczyzn z monstrualnymi penisami symbolizują zniewolenie, przemoc i zło. Powstały w latach 80. i po raz pierwszy można je było zobaczyć na wystawie Five Black Women w Wielkiej Brytanii. Stanowią sprzeciw wobec opresji przede wszystkim ze względu na płeć oraz kolor skóry, z którymi spotkała się Himid.

Lubaina Himid, „Wolność i zmiana”, 1984, Dzięki uprzejmości artystki i Hollybush Gardens, LondynLubaina Himid/mat. pr.Lubaina Himid, „Wolność i zmiana”, 1984, Dzięki uprzejmości artystki i Hollybush Gardens, Londyn

Wszystkie walczą o niepodległość

Pomimo różnorodności kręgów kulturowych, z których pochodzą artystki, odmiennych stylów czy technik artystycznych (na wystawie znajdziemy bowiem rzeźbę, kolaże, fotografie czy projekty audio-wizualne) z Niepodległych wyłania się spójna wizja kobiecości jako nieskrępowanej wolności, niezależności i niepodległości. To jednak raczej pragnienia. Stan aktualny oraz przeszłość niepokoją i oburzają artystki. – W wystawie zwracam uwagę na fakt, że pomimo, iż racje narodowe rozgrywają się pod symbolicznym baldachimem kobiecości, jakim są kobiece alegorie narodu, czy Niepodległa – metonimia niepodległej Polski – to nie upamiętniają one dokonań kobiet, które angażowały się w walkę niepodległościową – mówi Magda Lipska. – Ten rozdźwięk jest głównym motorem wystawy.

Świętowanie po nowemu

Na czym jeszcze polega niezwykłość wystawy Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy w MSN w Warszawie? Ewa Ayton zauważa, że ekspozycja jest również wyjątkowym głosem w skali polskich obchodów niepodległości. – Nie znajdziemy na niej patetycznych i wyświechtanych narodowościowych symboli – podkreśla. – To głos w temacie niepodległości i wolności opowiedziany przez pryzmat kobiet, nakreślony historiami wykluczania ich z narracji historycznej. W aktualnych czasach wydaje się to głos ważny, inkluzywny, taki, który nie pokazuje, że jest tylko jeden sposób świętowania wolności, a wolność ta należy do każdego – niezależnie od poglądów, płci, koloru skóry, czy kwestii związanych z seksualnością. To dość nowoczesny głos, jak na dzisiejszą Polskę – dodaje dyrektor departamentu kultury i sztuki British Council w Polsce.

Lubaina Himid, „Psie lata” (fragment), 1981–1982, Kolekcja Richarda BlissaLubaina Himid/mat. pr.Lubaina Himid, „Psie lata” (fragment), 1981–1982, Kolekcja Richarda Blissa

Raport British Council o sytuacji kobiet

Niezwykle istotny w kontekście rocznic – stulecia odzyskania niepodległości i stulecia praw wyborczych kobiet – może okazać się dla nas raport British Council na temat sytuacji kobiet. W 2018 r. Wielka Brytania obchodzi także stulecie ustawy o reprezentacji ludowej i Parlamencie („Kwalifikacja kobiet”), które stanowiły znaczny postęp w zakresie partycypacji politycznej i wzmocnienia pozycji kobiet. Dla upamiętnienia tego faktu, British Council przygotowało raport zatytułowany: Kobiety, władza i polityka w Wielkiej Brytanii: co zmieniło się w ciągu 100 lat? Studium upamiętniające 100 lat prawa kobiet do głosowania. – Chodziło także o to, aby zastanowić się nad postępami, jakie poczyniono w zakresie udziału kobiet w życiu politycznym, władzy i przywództwie w czterech narodach Wielkiej Brytanii, by podkreślić wciąż aktualne wyzwania i priorytety oraz rozważyć perspektywy innych krajów – tłumaczy Ewa Ayton z British Council w Polsce. – Definicja udziału kobiet w życiu politycznym, władzy i przywództwa wykracza poza reprezentację kobiet w parlamencie, skupiając się także na wpływie kobiet w strukturach władzy i strukturach decyzyjnych oraz na procesach, w których kobiety uczestniczą w różnych sferach życia i angażują się w politykę – mówi. – Nasz raport ma ambicję stanowić przyczynek do kontynuacji międzynarodowego dialogu dotyczącego udziału kobiet w życiu publicznym i politycznym.

Jak cicho tworzyć historię

Raport British Council podobnie jak wystawa Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy zwraca uwagę nie tylko na palące problemy kobiet współczesnego świata, ale przede wszystkim podkreśla to, co niezauważane od dziesiątek i setek lat – jak ważną rolę pełniły kobiety w tworzeniu historii i jak wiele zawdzięczamy kobietom – także w kwestii walk o niepodległość. – Ekspozycja pokazuje część historii, która nie przebiła się do świadomości społecznej, wiedzy, z której w równym stopniu wykluczeni są mężczyźni, jak i kobiety – konkluduje kuratorka wystawy, Magda Lipska. Warto zatem przyjrzeć się pracom artystek obecnych na wystawie również, a może zwłaszcza, przez ten właśnie pryzmat.

Materiał powstał przy współpracy z British Council w Polsce.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama