Ludzie i style

Co dalej w sprawie Harveya Weinsteina?

Harvey Weinstein Harvey Weinstein Thomas Hawk / Flickr CC by 2.0
Od oskarżeń słynnego hollywódzkiego producenta o molestowanie seksualne rozpoczął się ruch #MeToo. Prokuratura postawiła mu na razie pięć zarzutów wobec dwóch kobiet.

Ponad 80 kobiet oskarżyło Harveya Weinsteina, jednego z najpotężniejszych producentów filmowych, o różne formy wykorzystania seksualnego. Wśród nich znane i mniej znane aktorki – Salma Hayek, Uma Thurman, Angelina Jolie, Lea Seydoux, Cara Delevingne, Rosanna Arquette, Mira Sorvino czy Gwyneth Paltrow. A także asystentki, pracownice wytwórni filmowej The Weinstein Company, która pożegnała się z Weinsteinem po pierwszych doniesieniach o jego zachowaniu wobec kobiet.

Po wpłaceniu milionowej kaucji w maju 2018 r. Harvey Weinstein wyszedł na wolność. Oddał paszport i założył urządzenie monitorujące jego przemieszczanie się. Nie może przekroczyć granicy stanów Nowy Jork i Connecticut.

Zarzuty karne wobec Weinsteina

W nowojorskiej prokuraturze postawiono Weinsteinowi pięć zarzutów: dwa dotyczące gwałtu i trzy dotyczące innych czynności seksualnych wobec w sumie dwóch kobiet. Miało do nich dojść w 2004 i 2013 r. Tożsamości kobiet nie ujawniono. Możliwe, że pojawią się kolejne zarzuty karne, bo postępowanie wciąż trwa, a policja bada kolejne zgłoszenia.

Czytaj także: 50 wpływowych mężczyzn i 1 kobieta, którzy stracili pracę w wyniku akcji #MeToo

Weinsteinowi grozi co najmniej pięć, a w najgorszym możliwym dla niego scenariuszu nawet 25 lat więzienia. A to będzie oznaczało dla niego dożywocie. „Oskarżony używał swej pozycji, pieniędzy i władzy, by zwabiać młode kobiety i w sytuacjach, do których doprowadzał, wykorzystywać je seksualnie” – powiedziała prokurator Joan Illuzzi.

Wytoczono też oskarżenia cywilne. Aktorka Ashley Judd, jedna z pierwszych osób, które publicznie opowiedziały o tym, że padły ofiarą Weinsteina, w kwietniu złożyła przeciwko niemu pozew cywilny o zniesławienie, molestowanie seksualne oraz złamanie kalifornijskiego prawa o nieuczciwej konkurencji. Sąd co prawda z powodów formalnych odrzucił jej wniosek, ale zaznaczył, że nadal może sądzić się z Weinsteinem w procesie o zniesławienie, i nie podważył jej stwierdzenia, że była ofiarą molestowania.

W Wielkiej Brytanii bez przedawnienia

Nie wszystkie ofiary amerykańskiego producenta miały być pełnoletnie. Jedno z oskarżeń dotyczy 16-letniej wówczas polskiej modelki, którą Weinstein w 2002 r. chciał zmusić do seksu. Kiedy mu odmówiła, miał „blokować jej karierę”. Prawnik producenta nazwał te oskarżenia „niedorzecznymi”.

Równolegle do nowojorskiego toczy się postępowanie w londyńskiej policji metropolitarnej. Niektóre zgłoszone wydarzenia miały mieć miejsce jeszcze w latach 80. i 90. oraz w 2010, 2011 i 2015 r. Inaczej niż w Stanach Zjednoczonych w Wielkiej Brytanii nie obowiązuje przedawnienie w przestępstwach seksualnych. W Nowym Jorku okres przedawnienia dla wszystkich rodzajów wykorzystania seksualnego (pierwszego czy drugiego stopnia) czy molestowania seksualnego wynosi pięć lat.

Prawnik rezygnuje, ale jest już następca

Pierwszym prawnikiem Weinsteina, dowodzącym jego zespołem, który ma wybronić producenta z zarzutów, był Ben Brafman. Amerykanin z powodzeniem zajmował się sprawami zamożnych i wpływowych mężczyzn oskarżonych o seksualne nadużycia. Jednym z nich był szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn. Taktyka Brafmana jest prosta: sprowadza konflikt do słowa przeciwko słowu, podważając wiarygodność ofiar.

Ale Brafman niespodziewanie wycofał się ze sprawy Weinsteina. Zastąpiło go dwóch innych: prof. Ronald Sullivan z Harvard Law School i Jose Baez, który reprezentował kiedyś gwiazdę amerykańskiego footbolu Aarona Hernandeza.

66-letni Harvey Weinstein nie przyznaje się do winy. Utrzymuje, że wszystko odbywało się za zgodą obydwu stron. Także tych (co najmniej) ośmiu kobiet, którym zapłacił za milczenie.

7 marca stawi się przed sądem na przesłuchanie przedprocesowe. Sam proces, jak ostrożnie prognozuje amerykańska prasa, może ruszyć pod koniec roku.

Czytaj także: Spacey, Hoffman, Ratner. Ruszyła lawina oskarżeń o molestowanie seksualne

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Polscy autorzy plagiatorzy

Dzisiejszy czytelnik potrafi szybko wytropić podobieństwa i oskarżyć o plagiat. Przekonali się o tym kolejni polscy autorzy.

Aleksandra Żelazińska
12.10.2019
Reklama