Ludzie i style

Globalne ociemnienie

Nowa technologia nas cofa

Jesteśmy zdani na łaskę tych kilku technologicznych gigantów, którzy decydują o informacjach, jakie do nas docierają i w dużym stopniu kształtują to, jak odpowiadamy. Jesteśmy zdani na łaskę tych kilku technologicznych gigantów, którzy decydują o informacjach, jakie do nas docierają i w dużym stopniu kształtują to, jak odpowiadamy. Mirosław Gryń / Polityka
Nowe technologie miały służyć rozwojowi ludzkości, tymczasem uzależniają nas, zwracają przeciw sobie i pchają w objęcia trolli. Jak temu zaradzić? Trzech technologicznych guru ma odpowiedzi.
„Wielkie koncerny technologiczne zrobiły z uzależnienia swój model biznesowy” – mówi senator Josh Hawley.Mirosław Gryń/Polityka „Wielkie koncerny technologiczne zrobiły z uzależnienia swój model biznesowy” – mówi senator Josh Hawley.

„Nasze życia spętane są przez powiadomienia, e-maile, media społecznościowe. Tracimy zdolność do bycia naprawdę obecnym. Do prawdziwego słuchania. Wreszcie do prawdziwego myślenia” – diagnozuje w swojej nowej książce Rob Walker, dziennikarz i wykładowca, który w serwisie Lifehacker od kilku lat radzi, jak się odnaleźć w świecie wszechobecnej technologii. Za tytułem „The Art of Noticing”, czyli „Sztuka uwagi” lub bardziej dosłownie „Sztuka zauważania”, nie kryje się obietnica oderwania nas od nieszczęsnych smartfonów.

Polityka 39.2019 (3229) z dnia 24.09.2019; Ludzie i style; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Globalne ociemnienie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >