Ludzie i style

Łowcy radiosond

Łowcy meteorologicznych radiosond

Wypuszczanie sondy meteorologicznej na Pustyni Gibsona w Australii. Wypuszczanie sondy meteorologicznej na Pustyni Gibsona w Australii. Fairfax Media / Getty Images
Dla zabawy, ale też dla dobra przyrody, pozytywni wariaci na całym świecie łowią radiosondy meteorologiczne.
Część wyposażenia balonu meteo znalezionego we Wrocławiu.Bartłomiej Sowa/Agencja Gazeta Część wyposażenia balonu meteo znalezionego we Wrocławiu.

Gdyby ktoś tego popołudnia śledził Pawła Matusznego, doszedłby do wniosku, że ma do czynienia ze szpiegiem. Matuszny wyruszył z Kłodzka późnym popołudniem. Ruszył na wschód, w kierunku najbliższego pasma gór. Potem kluczył bocznymi drogami. Po przejechaniu 15 km na którymś z kolejnych wąskich traktów nagle zawrócił i ruszył żwawo w przeciwną stronę.

Objechał pasmo górskie, przekroczył granicę z Czechami. Tak po wąziutkich drogach przemierzył kolejnych 30 km. Nagle zatrzymał się w szczerym polu.

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Ludzie i style; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Łowcy radiosond"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015