Ludzie i style

Sieć i czekaj

Wspólnota sieci

Stan zagrożenia epidemicznego w Polsce był przyspieszonym kursem przestawiania się na zdalne życie. Stan zagrożenia epidemicznego w Polsce był przyspieszonym kursem przestawiania się na zdalne życie. Martin Dimitrov / Getty Images
Miliony ludzi utknęły w domach nagle i nie wiadomo na jak długo. Odizolowani i poddani kwarantannie uczą się żyć sami ze sobą. Czy internet to udźwignie?
Odkąd pozamykano szkoły, centra kultury i galerie handlowe, właściwie każda firma działająca online informuje, że wciąż funkcjonuje i dba o środki ostrożności.Mirosław Pieślak/Forum Odkąd pozamykano szkoły, centra kultury i galerie handlowe, właściwie każda firma działająca online informuje, że wciąż funkcjonuje i dba o środki ostrożności.

Koronawirus SARS-CoV-2 sporą część świata zmusił do barykadowania się w domach. Także polskie miasta przypominają scenografie z filmu katastroficznego albo – to teraz popularne porównanie – hipotetyczny scenariusz serialu „Black Mirror”. Tyle że w produkcji Channel 4, przejętej z czasem przez Netflixa, nowe technologie sidlą człowieka. A w czasach zarazy przychodzą mu na ratunek.

Praca, szkoła, życie towarzyskie i dodatkowe zajęcia – to wszystko albo prawie wszystko z dnia na dzień przeniosło się do internetu.

Polityka 13.2020 (3254) z dnia 24.03.2020; Ludzie i style; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Sieć i czekaj"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >