Kluski z gorącą śliwką
Kluski z gorącą śliwką. Przepis na wegańskie, puszyste i mięciutkie
Tradycja knedli trafiła nad Wisłę z kuchni niemieckiej i szybko weszła do rodzimej klasyki. Samo słowo „knedel” pochodzi od niemieckiego „knödel” oznaczającego po prostu kluskę. W oryginalnym przepisie knedle wykonuje się z ciasta ziemniaczanego (u nas będzie podobnie) lub parzonego, rzadziej – twarogowego. Jako nadzienie służą owoce lata i jesieni: truskawki, śliwki, morele, jabłka. Czasem do knedlowego wnętrza dodaje się też grzyby, ser albo mięso.
Czytaj też: Babka burgerów
Przepisów na ich wegańską wersję jest niewiele, ponieważ wyklucza ona jajko, które ma tę funkcję, że spaja składniki. Wcale jednak nie jest potrzebne, by osiągnąć knedlowy sukces! Co więcej, kluski z owocowym wypełnieniem są nawet łatwiejsze do wykonania i smaczniejsze bez niego. Poniższa receptura była sprawdzana wielokrotnie przeze mnie i gros innych osób, gdyż przygotowuję je w ten sposób już od kilku lat. Sekretem jest tu odpowiednia konsystencja ciasta, która powinna bez wysiłku wyjść z poniższych proporcji. Czasem potrzeba jednak wprawy, więc proszę się nie poddawać po ewentualnej pierwszej porażce. Knedle w końcu wychodzą puszyste i mięciutkie. Owoce mogą być zarówno świeże, jak i mrożone. U mnie będą to tradycyjnie śliwki, bo właśnie trwa na nie sezon.
Knedle z owocami, ze słodką bułką tartą i śmietaną
(8 knedli – przepis można mnożyć i dzielić)
Składniki:
• 500 g ziemniaków (po obraniu i ugotowaniu)
• 100–150 g (ok. 1/2 szklanki) mąki pszennej
• 1 czubata łyżka skrobi ziemniaczanej
• 1 duża łyżka roślinnego masła + 50 g (2 duże łyżki) do bułki
• 8 śliwek
• ok.