Moje miasto

Twoje miasto, twój wybór

Do wyborów 2018 trzeba się dobrze przygotować

Prezydenci polskich miast w redakcji POLITYKI Prezydenci polskich miast w redakcji POLITYKI Leszek Zych / Polityka
Najważniejszym wydarzeniem politycznym 2018 r. będą jesienne wybory do samorządu. O głównych tematach i wyzwaniach rozpoczynającej się kampanii rozmawiali w redakcji POLITYKI prezydenci 25 polskich miast.

Jest poczucie siły: – mamy autonomię działania, jakiej zazdroszczą nam koledzy burmistrzowie z Niemiec. Są obiektywne trudności: – zaczyna brakować rąk do pracy, coraz trudniej realizować inwestycje, bo przestają zgłaszać się wykonawcy. I zwykła wściekłość: – rząd dociska nas obowiązkami, nie dając na nie wystarczających środków oraz odbierając zarządcze kompetencje.

Taka jest proza samorządowego życia w polskiej demokracji – uspokajał Michał Zaleski, prezydent Torunia. – Niezależnie, kto rządzi państwem, zawsze musimy zmagać się z podobnymi problemami, również jeśli chodzi o ingerencję władzy centralnej w nasze sprawy. Zarządzanie miastem to nie tyle wielka polityka, ile rozwiązywanie konkretnych problemów. Do tego zostaliśmy wynajęci przez mieszkańców.

– Ale wielka polityka wkroczyła do naszych miast, nawet jeśli tego nie chcieliśmy – odpowiadała Hanna Zdanowska, prezydentka Łodzi. – Mam częściowo sparaliżowany urząd, bo blisko 100 osób jest zaangażowanych, by obsługiwać niekończące się kontrole ze strony rozlicznych państwowych służb. I rzecz nie tylko w tym, że zajmowane są dokumenty potrzebne do pracy oraz angażowani urzędnicy. Narasta atmosfera strachu przekładająca się na lęk przed podejmowaniem decyzji. W efekcie grozi nam pogorszenie jakości miejskich usług.

Coraz częściej na celownik służb śledczych trafiają prezydenci miast, by wspomnieć nagłośnione przypadki włodarzy Lublina, Łodzi lub Gdańska. I znowu, nie chodzi o rzeczywiste przewinienia i szybkie rozstrzygnięcia, tylko zdyskredytowanie, „grillowanie”, zbyt niezależnych lokalnych liderów. – To dopiero początek – ostrzegał Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. Możemy być pewni brutalnej kampanii, której stawką będzie to, czy w ogóle dostaniemy możliwość wolnego wyboru swoich kandydatów, czy też będą oni eliminowani z gry metodami policyjnymi. I nie chodzi jedynie o duże metropolie.

Nie wszyscy podzielali te oceny, zwracając uwagę, jak Grzegorz Sapiński, prezydent Kalisza, że polityka lokalna różni się od krajowej i to, co niewyobrażalne na poziomie centralnym, dzieje się w terenie – np. koalicje PiS i PO. – A patrząc z perspektywy najstarszego miasta w Polsce, można stwierdzić, że każda władza szybko przemija, a miasta trwają i muszą funkcjonować. Z kolei Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, niczym uczeń filozofa polityki Carla Schmitta, oznajmił, że cieszy się z aktywności przeciwników. – Bez nich polityka straciłaby smak, a ich działania tylko wzmacniają moje argumenty.

Dyskusja w gronie włodarzy 25 miast, jak każda rozmowa o polityce daleka była od jednomyślności. Wspólne są konkretne problemy, od gospodarki odpadami, przez finansowanie kultury, po wielkie inwestycje infrastrukturalne. Coraz częściej też samorządy muszą podejmować wyzwania, o jakich zapomina lub nie radzi sobie z nimi państwo, np. polityka senioralna coraz bardziej paląca ze względu na szybkie starzenie się ludności.

Tak, wybory w 2018 r. będą niezwykle ważne nie tylko ze względu na ich polityczną stawkę – wszak rozpoczną elekcyjny maraton, którego zwieńczeniem będą wybory prezydenta RP w 2020 r. Będą ważne, bo dziś od jakości samorządu w największym stopniu zależy jakość naszego codziennego życia.

Debatą w gronie prezydentów rozpoczynamy program redakcyjny „Twoje miasto, twój wybór” poświęcony życiu polskich miast, ich sukcesom, problemom i wyzwaniom oraz polityce i kampanii wyborczej.

Więcej na: polityka.pl

Polityka 3.2018 (3144) z dnia 16.01.2018; Do i od redakcji; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Twoje miasto, twój wybór"
Więcej na ten temat


Partnerzy Moje Miasto

Kraków Szczecin Warszawa Sopot
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rzeź ptaków

Co roku myśliwi zabijają około 200 tys. ptaków. Wyłącznie dla własnej rozrywki. Żadnych innych powodów polowania na ptaki nie ma.

Joanna Podgórska
05.12.2019
Reklama