O niezwykłych relacjach dorosłych i dzieci

Jesteśmy noszeniakami
Rozmowa z dr Evelin Kirkilionis, etolożką, o tym, czego naprawdę potrzebują niemowlęta.
Dla dziecka najważniejszy jest dotyk, a także bliskość, która daje mu poczucie bezpieczeństwa.
Getty Images/Flash Press Media

Dla dziecka najważniejszy jest dotyk, a także bliskość, która daje mu poczucie bezpieczeństwa.

Martyna Bunda: – Irytuje się pani słysząc, że branie niemowlęcia na ręce to hodowanie sobie małego tyrana?
Evelin Kirkilionis: – Irytuję się. A niestety jest to pogląd wciąż powszechny. Ale jeszcze bardziej dziwię się, jak to możliwe, że tak wielką woltę kulturową wykonaliśmy w ciągu jednego pokolenia. Tak daleko odeszliśmy od zapisanych w naszych genach instrukcji postępowania właściwych dla gatunku.

A jakie to instrukcje?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną