Czy istnieje uniwersalna moralność?

Samolubni altruiści
Rozmowa z Patricią Churchland, neurofilozof z University of California, o hormonach szczęścia i moralności.
Dietmut Teijgeman-Hansen/Flickr CC by 2.0

Marcin Rotkiewicz: – „Dorastanie na biednej farmie szybko nauczyło mnie ukręcać głowy kurom, które codziennie i z oddaniem karmiłam” – pisze pani w swojej książce „Moral-­ność mózgu”. Naprawdę własnoręcznie zabijała pani drób?
Patricia Churchland: – Tak. Byłam wiejską dziewczyną mieszkającą w górzystym rejonie Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Na jednym ze slajdów do moich wykładów umieściłam zdjęcie bardzo skromnego wiejskiego drewnianego domku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną