Nauka

O żywności od kuchni

GMO dzieli uczonych i biznesmenów

Wykorzystanie narzędzi biologii molekularnej w rolnictwie wciąż wzbudza, szczególnie w Europie, lęk. Wykorzystanie narzędzi biologii molekularnej w rolnictwie wciąż wzbudza, szczególnie w Europie, lęk. Stevanovicigor / PantherMedia
Afera e-mailowa, która niedawno wybuchła w USA, ujawnia, jak toksyczne potrafią być relacje między środowiskiem uczonych a światem wielkiego biznesu.
Areał roślin GMO na świecie stale rośnie (w ubiegłym roku było to ponad 181 mln ha uprawianych przez 18 mln rolników w 28 krajach).Getty Images Areał roślin GMO na świecie stale rośnie (w ubiegłym roku było to ponad 181 mln ha uprawianych przez 18 mln rolników w 28 krajach).

Afera ma dwóch pierwszoplanowych bohaterów: profesorów amerykańskich uniwersytetów. Pierwszy z nich to Kevin Folta, biolog molekularny i szef wydziału nauk ogrodniczych w University of Florida. Drugim jest Charles Benbrook, specjalizujący się w ekonomii rolniczej i do niedawna zatrudniony w Washington State University.

Tłem jest spór o zastosowanie inżynierii genetycznej podczas tworzenia odmian roślin o nowych cechach (GMO).

Polityka 3.2016 (3042) z dnia 12.01.2016; Nauka; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "O żywności od kuchni"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019