Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Nauka

Sercowe sprawy

Krótka historia najsłynniejszego symbolu miłości

Bóg Toth z głową małpy waży ludzkie serce, by stwierdzić, czy zasługuje ono na życie wieczne czy na potępienie, XII-XIII w. p.n.e. Bóg Toth z głową małpy waży ludzkie serce, by stwierdzić, czy zasługuje ono na życie wieczne czy na potępienie, XII-XIII w. p.n.e. Werner Forman/Universal Images Group / Getty Images
Mięsień, który pompuje krew, od tysięcy lat jest symbolem miłości. Był czas, że wycinano go z piersi zmarłych ukochanych i zabierano ze sobą do grobu.
Luiza de Quengo została pochowana bez własnego serca, za to w sarkofagu towarzyszyło jej ukryte w specjalnym pojemniku serce ukochanego męża, Kawalera de Brefeillac.Rozenn Colleter/INRAP Luiza de Quengo została pochowana bez własnego serca, za to w sarkofagu towarzyszyło jej ukryte w specjalnym pojemniku serce ukochanego męża, Kawalera de Brefeillac.

Luiza de Quengo została pochowana w ołowianym sarkofagu w kaplicy klasztoru św. Józefa w Rennes w 1656 r. Gdy archeolodzy kilka lat temu natrafili na dobrze zachowane ciało szlachetnie urodzonej Bretonki, postanowili dokładniej je zbadać. Mierząca 1,45 m wzrostu 60-latka była ubrana w skromną lnianą koszulę, wełniane kalesony, tunikę z wełny, pelerynę i buty na korkowej podeszwie. Nie wiadomo, czy bezdzietna wdowa po śmierci swego męża Toussaint de Perrein, Kawalera de Brefeillac, wstąpiła na ostatnie 7 lat życia do klasztoru, czy tylko zgodnie z ówczesnym zwyczajem kazała się pochować w stroju zakonnym.

Polityka 7.2016 (3046) z dnia 09.02.2016; Nauka; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Sercowe sprawy"
Reklama