Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Śpiew sikorek posiada własną składnię. To przełom w biologii

UZH / mat. pr.
Zespół naukowców z Uniwersytetu w Zurychu dowiódł, że sikorki komunikują się między sobą, używając reguł składniowych. Do tej pory sądzono, że jest to umiejętność, która rozwinęła się tylko u człowieka.

Dar mowy jest często wymieniany jako koronny dowód wyższości człowieka nad resztą zwierząt. W końcu jest to rzecz niebagatelna: za pomocą stosunkowo niewielkiej liczby fonemów pozwala on na wyartykułowanie nieskończonej liczby myśli, potrzeb czy marzeń. Jest to możliwe dzięki istnieniu w ludzkiej mowie reguł składniowych, czyli zbioru zasad określających, jak połączyć fonemy, aby powstały z nich słowa i zdania.

Zasługa zmiany naszego sposobu myślenia o komunikacji zwierząt przypada w udziale biologom ewolucyjnym z The Graduate University for Advanced Studies w Japonii, Uppsala University w Szwecji i Uniwersytetu w Zurychu. Ich zdaniem reguły składniowe występują także w „mowie” innych naczelnych i ptaków, których systemy komunikacji są oparte na przywiązywaniu znaczenia do konkretnego elementu wokalnego.

Badacze udowodnili, w jaki sposób bogatka wschodnia, popularnie zwana sikorką od nazwy rodziny, stosuje reguły składniowe w komunikacji z innymi ptakami.

Te małe ptaszki są znane ze swojego olbrzymiego repertuaru muzycznego. Okazuje się, że różne warianty dźwięków służą sikorkom do komunikacji w konkretnych przypadkach. Na przykład kombinacja dźwięków „ABC” oznacza „uwaga!”. Sikorki używają jej, kiedy w pobliżu znajdują się krogulce lub inne drapieżniki, co stanowi dla nich potencjalnie niebezpieczną sytuację.

Ptaki stosują też inne dźwięki, w tym dźwięku „D”, który możemy przetłumaczyć na „chodź do mnie” (wykorzystywane przez bogatki, kiedy czekają na partnera w gnieździe).

Ptaki często używają też kombinacji tych dźwięków w kolejności „ABC-D”. Na przykład kiedy dochodziło do spotkania z krogulcem i musiały połączyć swe siły, aby go odpędzić. Naukowcy puścili ptakom nagranie dźwięków ABC-D w naturalnym porządku. Słysząc je, sikorki zrywały się zaalarmowane i zbierały w jednym miejscu. Jednak puszczenie zmontowanej wersji nagrania, w które dźwięki miały kolejność D-ABC, nie wywołało u sikorek żadnej reakcji.

Bogatki potrafią posługiwać się rożnymi kombinacjami dźwięków, a więc są zdolne do tworzenia nowych znaczeń, w ramach swojego zasobu słownictwa. Pozwala to na wywoływanie reakcji behawioralnych u innych przedstawicieli gatunku, a także na inicjowanie złożonych interakcji społecznych.

Naukowcy z Zurychu mają nadzieję, że dalsza obserwacja bogatek pozwoli odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących sposobu, w jaki wyewoluował nasz język. A mądre sikorki mogą być inspiracją dla wszystkich uczniów ślęczących nad gramatyką. 

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Tako rzecze Jaki. Reporter „Polityki” incognito na Zjeździe Sympatyków Patryka Jakiego

Odbył się pierwszy w dziejach Polski Zjazd Sympatyków Patryka Jakiego. Aby wziąć udział, należało przejść weryfikację.

Marcin Kołodziejczyk
29.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną