Z niektórymi bakteriami dobrze się zaprzyjaźnić

Brud to zdrowie
Nie moglibyśmy istnieć bez bakterii. Ale powinniśmy się też przed nimi chronić. Jak to robić, żeby nie przesadzić?
Podłoga wokół stołu, przy którym jemy posiłki, nie musi być wcale najbrudniejszym miejscem w mieszkaniu.
AndreyPopov/PantherMedia

Podłoga wokół stołu, przy którym jemy posiłki, nie musi być wcale najbrudniejszym miejscem w mieszkaniu.

Agata została dość późno mamą i jej córka Julka od dnia narodzin stała się oczkiem w głowie rodziny. Wielkie więc było zdumienie jej znajomych, kiedy podczas wspólnego obiadu w restauracji Agata wyjęła z wózka zaczynającą raczkować Julkę i pozwoliła jej się bawić na podłodze, nie zważając, że mała zbiera okruchy i je zjada. – Niech się oswaja z bakteriami – oświadczyła. I naprawdę wiele racji mają rodzice, hartując w ten sposób dzieci i przygotowując je do obcowania z tabunami zarazków.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną