Nauka

Pat patologa

Wykrywają najgroźniejsze choroby, ale ich pozycja spada

Patomorfolog – specjalista, którego pacjent na ogół nigdy nie spotka, choć od niego w dużej mierze zależeć będą jego losy. Patomorfolog – specjalista, którego pacjent na ogół nigdy nie spotka, choć od niego w dużej mierze zależeć będą jego losy. Lev Dolgachov/Alamy Stock Photo / BEW
Znaczenie patologów w medycynie rośnie. Ale ich pozycja w służbie zdrowia spada. To paradoks, który fatalnie odbije się na chorych.
Od wielu lat problemy patomorfologii spadają na koniec kolejki pilnych spraw do załatwienia w naszej służbie zdrowia.Lightpoet/PantherMedia Od wielu lat problemy patomorfologii spadają na koniec kolejki pilnych spraw do załatwienia w naszej służbie zdrowia.

W tej pracy najlepiej być wzrokowcem. Przez wiele godzin trzeba wpatrywać się w okular mikroskopu, by to, czego nie widać gołym okiem, znaleźć w dużym powiększeniu. Odróżnić od tła, porównać z otoczeniem, czasem policzyć. Wszystkie fragmenty tkanek, które wycięto z organizmu – podczas badania jelit, żołądka, biopsji wątroby lub piersi – każde znamię usunięte ze skóry, powinny być dokładnie w ten sposób obejrzane. Czy to krwiak, torbiel, zapalenie, a może nowotwór?

Polityka 3.2017 (3094) z dnia 17.01.2017; Nauka; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Pat patologa"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019