Polinezyjczycy szykują się na globalne ocieplenie – i budują nową Atlantydę
Polinezyjczycy budują miasto, które będzie unosić się na wodzie i zapewni im schronienie przed podnoszącym się poziomem mórz.

Na skutek globalnego ocieplenia poziom wody w ocenach rośnie niemal z każdym rokiem. Oznacza to, że za jakiś czas duża część lądów może znaleźć się pod powierzchnią mórz i oceanów, gwałtownie kurcząc powierzchnię, na której może mieszkać człowiek.

Wydaje się jednak, że poza ekologami i naukowcami niewiele osób traktuje poważnie nadchodzącą groźbę pochłonięcia przez wodę znacznej powierzchni kontynentów. Wyjątkiem jest rząd Polinezji, który już dziś przygotowuje się na przyjście kataklizmu i właśnie rozpoczął realizację projektu pływającego miasta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną