Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Nauka

Chiny pod wpływem

Jak Państwo Środka otwierało się na świat

Kontakt Zachodu z Chinami możliwy był szlakiem lądowym, zwanym jedwabnym, który przemierzały karawany kupców (Atlas Kataloński, XIV w.). Kontakt Zachodu z Chinami możliwy był szlakiem lądowym, zwanym jedwabnym, który przemierzały karawany kupców (Atlas Kataloński, XIV w.). DeA Picture Library/DeAgostini / Getty Images
Państwo Środka, przez tysiące lat podkreślające swoją samodzielność, kulturową niezależność i wyższość, ostatnio przyznaje się do wpływów z Zachodu. Bywa, że dość fantastycznych.
Według niektórych uczonych terakotowa armia to efekt kontaktów Państwa Środka ze sztuką hellenistyczną.Peter Treanor/Alamy Stock Photo/BEW Według niektórych uczonych terakotowa armia to efekt kontaktów Państwa Środka ze sztuką hellenistyczną.

Mieszkańcy dorzecza Żółtej Rzeki i Jangcy nie kontaktowali się z sąsiadami. Oddzieleni od innych górami, morzami i pustynią protoplaści Chińczyków zdani byli na siebie, sami udomowili ryż, proso i kury, a późnej mityczny Żółty Cesarz stworzył podwaliny państwowości, tworząc najwspanialszą i trwającą do dziś cywilizację jedwabiu, papieru, porcelany i prochu. Taką nacjonalistyczną wizję początków lansowało przez wieki Państwo Środka, bo myśl, że zarządzane przez Syna Nieba imperium mogło podpatrywać cokolwiek u jakichś barbarzyńców, nie wchodziła w rachubę.

Polityka 4.2017 (3095) z dnia 24.01.2017; Nauka ; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Chiny pod wpływem"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >