Nauka

Groźny umysł

Czy sztuczna inteligencja ubezwłasnowolni ludzi?

Sztuczna superinteligencja mogłaby uznać, że ludzkość stanowi rodzaj surowca do pozyskania. Sztuczna superinteligencja mogłaby uznać, że ludzkość stanowi rodzaj surowca do pozyskania. Mike Agliolo / EAST NEWS
Po powstaniu sztucznej inteligencji człowiek może podzielić los goryli, których życie zależy niemal wyłącznie od woli naszego gatunku.
materiały prasowe

Nick Bostrom, szwedzki filozof i ważna postać współczesnego transhumanizmu, czyli nurtu głoszącego potrzebę technologicznego udoskonalania człowieka, napisał książkę przedstawiającą ogrom problemów oraz zagrożeń związanych z uruchomieniem w przyszłości superinteligencji (SI). Jak pisze w jej wstępie, jest to „prawdopodobnie najważniejsze i najbardziej onieśmielające wyzwanie, z jakim kiedykolwiek mierzyła się ludzkość. I niezależnie od tego, czy nam się powiedzie czy nie – jest to prawdopodobnie ostatnie wyzwanie, z którym przyjdzie nam się kiedykolwiek zmierzyć”.

Polityka 11.2017 (3102) z dnia 14.03.2017; Nauka; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Groźny umysł"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Prawdziwe efekty działania komisji reprywatyzacyjnej

Zapalają się światła, rusza kamera, po czym ekstatycznym głosem Patryk Jaki mówi o odebraniu kamienicy dotychczasowemu właścicielowi i zwróceniu jej miastu i lokatorom. Ale gdy reflektory gasną, ten miraż znika. Jakie są naprawdę efekty działania komisji reprywatyzacyjnej?

Violetta Krasnowska
02.10.2018