Nauka

Asteroida „The Rock” przeleciała blisko Ziemi. Czy stanowiła zagrożenie dla naszej planety?

Do Ziemi zbliża się sporej wielkości asteroida 2014 JO25. Do Ziemi zbliża się sporej wielkości asteroida 2014 JO25. John Getchel / Flickr CC by 2.0
Stało się to w nocy z 19 na 20 kwietnia czasu środkowoeuropejskiego. Każdy mógł śledzić przelot tego kosmicznego gościa w internecie.

W środę, 19 kwietnia, o godzinie 23.00 uniwersalnego czasu koordynowanego (UTC) teleskopy Instytutu Astrofizycznego Wysp Kanaryjskich skierowały się w stronę zbliżającej się do Ziemi sporej asteroidy 2014 JO25 i każdy mógł śledzić jej lot na platformie Slooh, która przeprowadziła już wiele podobnych transmisji w przeszłości. W Polsce była wówczas godzina 1.00 w nocy 20 kwietnia, ponieważ czas środkowoeuropejski letni jest przesunięty w stosunku do czasu UTC o dwie godziny do przodu.

Asteroida jest dość duża i przeleciała najbliżej ze wszystkich obcych obiektów zbliżających się do Ziemi od 13 lat. Podobnie blisko nas była aż 400 lat temu. Poza numerem katalogowym otrzymała też własne imię „The Rock” – na cześć znanego amerykańskiego aktora, wrestlera i filantropa, Dweyna Johnsona.

Co wiemy o asteroidzie „The Rock”?

Po raz pierwszy astronomowie zainteresowali się asteroidą trzy lata temu, gdy została dokładnie namierzona w ramach przeglądu nieba Catalina Sky Survey, realizowanego w Arizonie w USA. Niewiele o niej wiadomo – poza tym, że jej rozmiary wynoszą ok. 650 m na 1,4 km. Porusza się z prędkością 33 km/s i przeleci obok Ziemi w odległości 4,6 dystansów dzielących Ziemię od Księżyca.

Astronomowie dokładnie jej się przyjrzą, by dowiedzieć się czegoś więcej o jej budowie. Poza tym podczas tego kosmicznego pokazu grono astronomów współpracujących z platformą Slooh, znawców asteroid oraz komet, będzie na bieżąco komentować to, co ukażą teleskopy. Poruszą też zagadnienie naszej obrony przed ewentualną kolizją Ziemi z dużym obiektem typu asteroida czy kometa.

„The Rock”, chociaż dość blisko, przeleci w dystansie całkowicie bezpiecznym dla Ziemi. W żadnym wypadku nie znajdzie się na kursie kolizyjnym. Jednak bliskość asteroidy, jej rozmiary i szybkość powinny przypomnieć nam o tym, że Ziemia jest wciąż zagrożona kolizją z dużym obiektem kosmicznym (asteroidą właśnie czy bolidem). Wprawdzie w ramach różnych programów badawczych udało się odkryć aż 90 proc. bliskich asteroid o wielkości ok. kilometra, to jednak już w grupie śledzonych głównie przez program Near Erth Objects (NEA) obiektów mniejszych, ok. 150-metrowych, zdołaliśmy zidentyfikować zaledwie 30 proc. z nich. W kategorii obiektów jeszcze mniejszych, ok. 30-metrowych, zidentyfikowano ich tylko 1 proc. Ale nawet takie 30-metrowe ciało kosmiczne mogłoby zniszczyć duże miasto.

Asteroida „The Rock”, choć spora, w przypadku kolizji z Ziemią nie wywołałaby efektów mogących zagrozić istnieniu ludzkości. Ale na poziomie lokalnym, a nawet regionalnym, uderzenie takie wywołałoby ogromne zniszczenia.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną