Nauka

Recepta na mizerię

Polemika: Uniwersytet PAN to za mało

Powołanie superuniwersytetu PAN nie rozwiąże ani problemu mizerii polskiej nauki, ani też nie przesunie polskiej gospodarki na wyższy technologicznie i innowacyjnie poziom. Powołanie superuniwersytetu PAN nie rozwiąże ani problemu mizerii polskiej nauki, ani też nie przesunie polskiej gospodarki na wyższy technologicznie i innowacyjnie poziom. Mirosław Gryń / Polityka
Elitarny uniwersytet utworzony siłami Polskiej Akademii Nauk jako recepta na poprawę polskiej nauki? Pomysł interesujący i potrzebny, ale nie rozwiąże głównych problemów naszej nauki.

Polska nauka cierpi na głód sukcesu, napisali profesorowie Dariusz Jemielniak i Andrzej Rychard (POLITYKA 23). Zaproponowali powołanie elitarnej uczelni wykorzystującej kadry i dorobek Polskiej Akademii Nauk, sugerując, że dzięki temu głód ów będzie można zaspokoić. Owszem, realizacja ich propozycji może nieco podnieść pozycję polskiej uczelni w rankingach akademickich.

Polityka 26.2017 (3116) z dnia 27.06.2017; Nauka; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Recepta na mizerię"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020