Nowości od Apple. Czy warto wydać pieniądze?
Naukowcy twierdzą, że firmy, małe i duże, w zasadniczych aspektach swojego istnienia nie różnią się od drzew czy żółwi: po narodzinach następuje faza szybkiego wzrostu, okres dojrzały, po czym dochodzi do nieuniknionego, powolnego zejścia z areny życia/biznesu. Jeśli mają rację, firma Apple pierwszy okres ma już dawno za sobą – uzupełnia swoją ofertę w niezaskakujący, ale interesujący sposób.
iMac Pro
materiały prasowe

iMac Pro

Nowsze iMaki

Z auważalnych ulepszeń doczekały się iMaki. Mniejszy, z ekranem o przekątnej 21,5 cala, wyposażono domyślnie w matrycę Retina o rozdzielczości 4K. Z zewnątrz nie różni się od poprzednika chyba niczym – poza zestawem gniazd uzupełnionym o dwa wejścia/wyjścia Thunderbolt 3 (wtyczka typu USB-C). Pozwalają one m.in. na przyłączenie jednego zewnętrznego monitora o rozdzielczości 5K lub dwóch o rozdzielczości 4K. Elektronikę poddano większym modyfikacjom – nowe iMaki mają szybsze procesory (z serii Intel Kaby Lake) i karty grafiki, ustawiające te udane desktopy w górnych stanach średnich tego typu sprzętu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną