Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Nauka

Co robić, żeby przestać jeść mięso? 5 psychologicznych sztuczek

Pięć psychologicznych sztuczek, dzięki którym rzucenie mięsnego nałogu stanie się łatwiejsze.
.Flickr CC by 2.0 .

Każdy wegetarianin kiedyś to usłyszał: „Chciał(a)bym przestać jeść mięso, ale nie mogę”. Wysłuchiwanie podobnie brzmiących uzasadnień z ust dziesiątek mięsożerców może wydać się męczące (dla wegetarianina), ale trzeba im oddać sprawiedliwość: zerwanie z mięsnym nałogiem wcale nie jest tak łatwe, a przynajmniej nie dla wszystkich. Tymczasem jak twierdzi Jared Piazza, psycholog społeczny z Lancaster University, aż 30 proc. mięsożerców może odczuwać wewnętrzny konflikt związany ze zjadaniem innych żywych stworzeń. Jak im pomóc?

Wszak powodów do wyrzutów sumienia jest dość dużo. Po pierwsze: cierpienie innych zwierząt. Mimo nieustannych akcji obywatelskich oraz działań agend rządowych warunki panujące w rzeźniach, fermach kur i mleczarniach wcale się nie poprawiają.

Po drugie: ochrona środowiska. Hodowla zwierząt przeznaczonych na przemysł mięsny oraz mleczarski pochłania bardzo dużą ilość ograniczonych zasobów wody na świecie i odpowiada za ok. 18 proc. antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych. Znaczna część pochodzi z wylesiania obszarów pod hodowlę bydła.

Po trzecie: nasze zdrowie. Nieważne, czy niepokój wzbudzają w nas zatykające się tłuszczem naczynia krwionośne czy obecne w mięsie i mleku antybiotyki, sterydy i hormony. Coraz częściej otwarcie mówi się o tym, że odmówienie sobie kotleta do obiadu nie zabija, a wręcz przeciwnie, sprawia, że cieszymy się lepszą formą.

Z każdym dniem przybywa osób przyjmujących argumenty przemawiające za niejedzeniem mięsa, jednak nie sprawia to, że zapamiętanym mięsożercom łatwiej odmówić sobie pachnącego burgera i bekonu. I właśnie z myślą o nich Jared Piazza opisał pięć psychologicznych sztuczek, dzięki którym rozstanie z tym nałogiem stanie się łatwiejsze.

1. Bądź przygotowany

„Zwykle jemy »bezmyślnie« – pisze Piazza w „ScienceAlert” – co oznacza, że nawyki jedzeniowe są dyktowane przez przyzwyczajenie, tradycję i rytuały”. A kiedy pozwalamy, aby to one decydowały o naszym jadłospisie, trudniej nam zidentyfikować pokusę i skutecznie się jej oprzeć. Na przykład powodowani przyzwyczajeniem za każdym razem zamawiamy w restauracji drogą polędwicę wołową.

Powodem wyboru dania jest więc, po pierwsze, przyzwyczajenie (zawsze zamawiamy polędwicę) oraz kojarzenie tego dania ze specjalną okazją i luksusem. Tymczasem gdybyśmy wcześniej sprawdzili menu i na chłodno podjęli decyzję o zamówieniu czegoś wegetariańskiego – łatwiej byłoby nam nie poddać się złym podszeptom.

.Les comptoirs mitoyens/StockSnap.io.

2. Jedz świadomie

Zamiast poddawać się przyzwyczajeniu i jadać mechanicznie (czyli często bez przyjemności), można postarać się rozbudzić w sobie świadomość dotyczącą tego, co jemy w danym momencie. Oznacza to przykładanie większej uwagi do zapachu, koloru, smaku i wartości odżywczych produktów, które znajdą się na naszym talerzu.

Świadome spożywanie posiłków sprawia, że człowiek jest bardziej zadowolony z tego, co je – nawet jeśli na talerzu nie ma nic pochodzenia zwierzęcego.

.Brodie Vissers/StockSnap.io.

3. Myśl pozytywnie

Inną sztuczką jest rozszerzenie kontekstu, w którym myślimy o zjadanym przez nas posiłku. Zamiast powtarzać sobie, że przestajemy jeść mięso, lepiej myśleć o tym, ile żywych stworzeń ratujemy.

Pozytywny komunikat („ratuję życie”) zamiast negatywnego („przestaję jeść mięso”) może, jak przekonuje Piazza, zdziałać cuda.

.liz west/Flickr CC by 2.0.

4. Wyobraź sobie zwierzęta

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi na uniwersytecie w Oslo tym, co pozwala najskuteczniej zrezygnować z mięsa, jest… uświadomienie sobie, że pochodzi ono od zwierząt. Niby każdy to wie. Ale jeśli się nad tym zastanowić, to większość ludzi chętniej zje plastry bekonu opakowane w sterylną folię niż boczek wykrojony przy nas z wieprzowej półtuszy.

Norwegowie udowodnili tę zależność empirycznie. Osoby, którym podano wieprzowinę razem z głową świni, oceniali smak dania dużo niżej niż respondenci, którym podano samo mięso. Jak konkludują naukowcy: „wstręt może być potężną bronią”.

.Flickr CC by 2.0.

5. Znajdź towarzysza w wegetarianizmie

Jeżeli znajdziemy przyjaciela, z którym wspólnie podejmiemy trud niejedzenia mięsa, będzie to pierwszy i największy krok do wegetarianizmu. Grunt to znaleźć wsparcie, cała reszta – już z górki!

.Brooke Lark/Polityka.
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Samotność noblistki. Jak nas podzieliła Olga Tokarczuk

Wydłużony miesiąc miodowy w kontaktach Polaków i laureatki najwyraźniej się skończył. Przy okazji okazało się, że Olga Tokarczuk, autorka koncepcji „czułego narratora”, ma bardzo wyczulonego czytelnika.

Bartek Chaciński, Aleksandra Żelazińska
12.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną