Nauka

Mój brat Frankenstein

Skąd się bierze opór przeciw GMO?

Jedzenie to także sprawa polityczna i właśnie w tej polityczności ujawnia się cała złożoność sporu o GMO. Jedzenie to także sprawa polityczna i właśnie w tej polityczności ujawnia się cała złożoność sporu o GMO. Carlos Jasso/Reuters / Forum
Zapowiedź książki „W królestwie Monszatana” wywołała falę internetowego oburzenia przeciwko autorowi i wydawnictwu. Przeciwnicy GMO i inżynierii genetycznej wydali skazujący wyrok bez lektury. Smutne to, choć nie zaskakuje.
materiały prasowe

Marcin Rotkiewicz, autor „W królestwie Monszatana”, jest dziennikarzem POLITYKI, pracuje w kierowanym przeze mnie dziale nauki. Dzielę się tą informacją na początku tekstu, by nie udawać, że proponuję bezstronną recenzję nowego opracowania na budzący emocje temat. Bo choć książkę wydało niezależne od POLITYKI – i w ogóle programowo niezależne – Wydawnictwo Czarne, to jednak reakcja, jaką wywołała jeszcze przed publikacją, wymaga redakcyjnej odpowiedzi.

Bo dowiadujemy się z komentarzy, że „Rotkiewicz od lat pisze w Polityce teksty, które mącą ludziom w głowach” i że „to straszne, że jeszcze ktoś publikuje tego autora”.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Najciekawsze książki na maj 2019 (i trochę na Dzień Dziecka)

Proponujemy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane.

Sebastian Frąckiewicz
22.05.2019
Reklama