Czy wrócą susły

Supeł z susłem
Największe stado żubrów, liczące ponad 650 osobników, żyje w polskiej części Puszczy Białowieskiej.
Michał Kość/Forum

Największe stado żubrów, liczące ponad 650 osobników, żyje w polskiej części Puszczy Białowieskiej.

Suseł moręgowany. Przez ponad 20 lat można go było zobaczyć jedynie za granicami naszego kraju: w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech.
Stefan Huwiler/BEW

Suseł moręgowany. Przez ponad 20 lat można go było zobaczyć jedynie za granicami naszego kraju: w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech.

Niedźwiedź brunatny. Plan reintrodukcji tych zwierząt w puszczy zakończył się porażką.
Ottfried Schreiter/BEW

Niedźwiedź brunatny. Plan reintrodukcji tych zwierząt w puszczy zakończył się porażką.

Wilki i mamuty

Reintrodukcje odniosły też sukces w innych krajach. W Mongolii udało się przywrócić przyrodzie dzikie konie Przewalskiego, w Omanie – antylopę oryks, w amerykańskim Parku Narodowym Channel Islands – bieliki amerykańskie, w Yellowstone – wilki, a na Seszelach – niektóre gatunki żółwi.

Nowe nadzieje w projekty reintrodukcji tchnął rozwój technologii. Dzięki temu udało się opisać DNA wielu wymarłych zwierząt. A to gotowy przepis, by odtworzyć gatunki, które już zniknęły z powierzchni Ziemi. Nie jest to łatwe, bo nawet, jak się uda zrekonstruować jedną komórkę, to potem trzeba zapewnić jej warunki do rozwoju. To jednak nie zniechęca naukowców. Trwają więc prace nad przywróceniem do życia gołębia wędrownego (ostatni osobnik padł w 1914 r.), wilka tasmańskiego (wymarł w latach 30. XX w.), żaby gęborodnej (niewidzianej od lat 80. XX w.), ptaków moa (wymarły ok. 700 lat temu), a nawet mamuta (wyginął między 10 tys. a 4 tys. lat temu).

Jeżeli jakiś gatunek wymarł niedawno i pełnił w przyrodzie kluczową rolę, to może rzeczywiście warto go przywracać – ocenia dr Kepel. – Te warunki spełnia na przykład wilkowór tasmański. Na tasmańskich stepach jeszcze do XX w. był bardzo ważnym drapieżnikiem. Gorzej z mamutem. Jeśli nawet uda się go przywrócić, to będzie raczej pełnił funkcję ciekawostki, coś jak dinozaury w filmie „Jurassic Park”.

Dlatego ekolog ostrzega, by ostrożnie podchodzić do planów wskrzeszania wymarłych zwierząt. Są bardzo kosztowne i obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia. Tymczasem wciąż istnieją gatunki balansujące na granicy wymarcia, które możemy uratować za znacznie mniejsze pieniądze i z dużo większą szansą na sukces. A i tak potrzeby są zbyt wielkie na możliwości ekologów. – Gatunki wymierają tak szybko, że nie ma szans na przywrócenie wszystkich. Musimy ostrożnie wybierać, którymi z nich się zająć – mówi dr Andrzej Kepel.

Piękne i bestie

Dobrze się sprawdzają tzw. gatunki charyzmatyczne, czyli ładne, duże i urokliwe. Mogą pełnić funkcję parasola nad innymi, brzydszymi czy mniejszymi, zwierzętami i roślinami. Gdy np. dba się o pandę wielką, to jednocześnie chroni się lasy bambusowe, w których ona żyje, wraz ze wszystkimi ich mieszkańcami.

Taki też cel przyświecał Polskiemu Towarzystwu Ochrony Przyrody Salamandra, gdy zdecydowało się rozpocząć przywracanie Polsce susła moręgowanego. – Chroniąc go, musimy zachować też jego siedliska: skrajnie ubogie obszary trawiaste – wyjaśnia dr Kepel. – Gdy więc ratujemy śliczne susły, pomagamy też licznym gatunkom żyjących na takich łąkach owadów i pająków, wężom gniewoszom, padalcom turkusowym czy niepozornym roślinom, np. goryczce krzyżowej.

Akcja przyniosła spore sukcesy. Po kilkunastu latach jej trwania udało się utworzyć efektywne hodowle susłów moręgowanych, wypracować skuteczną metodykę wsiedleń, a dwie odtworzone kolonie wolnościowe rozkwitły na dobre i liczą już sobie po kilkaset osobników. Trzecia przeżyła kryzys i wymaga aktywnej pomocy. Niestety, nie wiadomo, co będzie dalej. – Program jeszcze działa dzięki wsparciu wolontariuszy i wpływom z 1 proc. podatku – mówi prezes PTOP Salamandra. – Ale i tak musimy ograniczać prace. To samo dotyczy np. ochrony nietoperzy, popielic czy różnych gatunków ptaków. Zamiast na ochronę przyrody znaczną część energii musimy poświęcać walce o przetrwanie.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną