Nauka

Nuty jak pasożyty

Biologia muzyki

Mężczyzna z plemienia Giriama, Kenia. Mężczyzna z plemienia Giriama, Kenia. Richard Bradley/Alamy Stock Photo / BEW
„Wypadek przy pracy” – mówią o muzyce jedni uczeni. Inni twierdzą, że ma ona prawdziwy biologiczny sens. Kto ma rację?
Eros z lirą na attyckim naczyniu czerwono-figurowym z V w. p.n.e.Ashmolean Museum/BEW Eros z lirą na attyckim naczyniu czerwono-figurowym z V w. p.n.e.

Skoro zaś ani zamiłowanie, ani zdolność do wytwarzania tonów muzycznych nie są właściwościami oddającymi najmniejszą nawet przysługę człowiekowi w jego codziennym trybie życia, musi się je zaliczyć do zdolności najbardziej tajemniczych, w które człowiek jest wyposażony” – pisał Karol Darwin w „O pochodzeniu człowieka i doborze płciowym”. Od publikacji tego dzieła minęło już 145 lat, ale biolodzy ewolucyjni wciąż męczą się z rozwiązaniem tej zagadki. Słuchanie muzyki, granie na instrumentach, śpiewanie i tańczenie nie są przecież jakąś marginalną aktywnością wąskiej grupy ludzi.

Polityka 21.2019 (3211) z dnia 21.05.2019; Nauka; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Nuty jak pasożyty"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015