Nauka

Sonata na ciało i rurkę

Jak wynaleziono stetoskop

Współczesne stetoskopy nie przypominają nawet tych, którymi posługiwali się lekarze kilkadziesiąt lat temu. Współczesne stetoskopy nie przypominają nawet tych, którymi posługiwali się lekarze kilkadziesiąt lat temu. Alamy Stock Photo / BEW
200 lat temu René Laënnec wprowadził lekarzy w świat dźwięków ludzkiego organizmu, dając im stetoskop. Dziś użytek z tego urządzenia mogą zrobić też sami pacjenci.
René LaënnecApic/Getty Images René Laënnec

Trzeszczący szmer. Świszczące lub gwiżdżące rzężenie. Przeciągły świst, charczący szelest. Takimi językowymi łamańcami można ćwiczyć dykcję, ale nie tego wymagał od swoich studentów lekarz prof. René Laënnec. Dla niego liczył się wyjątkowo dobry słuch.

Był początek XIX w. Do paryskiego szpitala Necker codziennie przybywali chorzy z gruźlicą (umarł na nią sam Laënnec). Na przepełnionych salach leżeli także pacjenci z zapaleniami płuc, opłucnej, oskrzeli, astmą, krupem, odmą i rozedmą.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Nauka; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Sonata na ciało i rurkę"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019